- Złożyliśmy pismo do pana prezesa Bogdana Święczkowskiego o to, żeby umożliwił nam wykonywanie obowiązków służbowych sędziego - przekazał sędzia Krystian Markiewicz po wyjściu z budynku TK. - Wnosimy o to, żeby pan prezes zrealizował obowiązek, który wynika z ustawy, zgodnie z którą przedziela się nowemu sędziemu sprawy, stwarza warunki umożliwiające wypełnienie obowiązków sędziego - dodał.
"Wnosimy, aby prezes zrealizował obowiązek". Nowi sędziowie z apelem do prezesa TK

Nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy w czwartek złożyli w Sejmie ślubowanie, w piątek pojawili się przed budynkiem TK około południa. Na miejsce podjechali busem, przez kilka minut oczekując na otwarcie bramy. Po 10 minutach wjechali na teren Trybunału i weszli do budynku. Przy sobie mieli dokumenty i torby, ponadto jedna z osób pojawiła się z walizką.
Po wyjściu z budynku TK sędziowie spotkali się z mediami. - Udało się w zasadzie bezproblemowo wejść do budynku Trybunału Konstytucyjnego - poinformował sędzia Krystian Markiewicz. - Zapewniono nam godne warunki, mieliśmy salę póki co wspólną. Inna sytuacja rzecz jasna dotyczy pani sędzi Bentkowskiej i pana sędziego Szostka, którzy mają udostępnione własne pokoje - dodał.
Nowi sędziowie TK wnieśli pismo do prezesa Trybunału
- My takich pomieszczeń osobnych nie mamy, ale mamy zapewnienie, iż o ile chodzi o wejście do budynku Trybunału Konstytucyjnego, to jest ono jak najbardziej możliwe. No ale nie chodzi o to, żebyśmy wchodzili tylko do budynku Trybunału Konstytucyjnego, ale żebyśmy wykonywali podstawowe funkcje sędziowskie, które polegają na orzekaniu - powiedział sędzia TK.
- W związku z tym złożyliśmy pismo do pana prezesa, które jest jakby odpowiedzią na wczorajszą naszą rozmowę o to, żeby umożliwić nam wykonywanie obowiązków służbowych sędziego w wykonywania obowiązków służbowych sędziego Trybunału Konstytucyjnego, co wynika z ustawy o statusie sędziów TK - przekazał sędzia Markiewicz.
ZOBACZ: Spór o ślubowanie sędziów TK. "Prezydent naruszył prawo"
Jak dodał, pod tym pismem został złożony podpisany akt ślubowania wraz z dowodem tego, iż został on złożony wobec pana prezydenta z protokołem z wczorajszego ślubowania. - Wnosimy o to, żeby pan prezes zrealizował obowiązek, który wynika z ustawy, zgodnie z którą prezes TK przydziela nowym sędziom sprawy i stwarza im warunki umożliwiające wykonywanie obowiązków sędziego - zaznaczył.
Markiewicz podkreślił, iż domagają się oni teraz przygotowania gabinetów, wydania kart dostępu do budynku, umożliwienia korzystania z systemów informacyjnych, przydzielenia im spraw oraz wdrożenia "wszystkich innych czynności niezbędnych do nawiązania stosunku służbowego sędziego".
- Z uwagi na to, iż pan prezes mówił wczoraj o potrzebie komunikacji z Kancelarią Prezydenta, zwróciliśmy się też o wskazanie podstawy prawnej takiego oczekiwania. W naszym przekonaniu jej nie ma - mówił. Sędzia wyjaśnił, iż dokument został sporządzony przez czterech sędziów, którzy "nie dostąpili zaszczytu złożenia ślubowania nie wobec - bo to się stało - ale w obecności pana prezydenta.
Ślubowanie sędziów TK. Uroczystości w Sejmie
W czwartek sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło uroczyste ślubowanie w Sejmie. Na uroczystości zabrakło jednak prezydenta Karola Nawrockiego, do którego sędziowie wysyłali zaproszenie.
Ślubowanie złożyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska, a także Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek, którzy wcześniej już złożyli ślubowanie w obecności głowy państwa.
Prezes TK Bogdan Święczkowski przekazał, iż wszystkim sędziom złożył gratulacje wyboru przez Sejm. Dodał jednak, iż w przypadku czterech osób "nie może uznać, iż nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie został poinformowany przez prezydenta", iż złożyli wobec niego ślubowanie.
ZOBACZ: Spór o ślubowanie sędziów. Prezes Trybunału Konstytucyjnego zabrał głos
Z kolei sędziowie podkreślili, iż ich ślubowanie było skierowane do prezydenta Nawrockiego. Oświadczyli też, iż są "prawidłowo i skutecznie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego".
Natomiast szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki stwierdził, iż "nie można uznać, iż złożone zostało ślubowanie wobec prezydenta, bo prezydenta tam nie było".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni












