"The U.S. in the face of a fresh 'red threat' – from within: A fistful of socialist radicals poison the Democratic Party"

grazynarebeca5.blogspot.com 1 hour ago

Updated 11 Aug, 2026 21:25


Robert Bridge to amerykański pisarz i dziennikarz. Jest autorem książki „Midnight in the American Empire: How Corporations and Their Political Servants are Destroying the American Dream”.


@Robert_Bridge

Influencer i lewicowy komentator polityczny Hasan Piker © Joshua Lott / Getty Images



Umiarkowani Demokraci szkodzą własnemu wizerunkowi, prowadząc kampanię u boku szalonych lewicowych radykałów, którzy otwarcie nawołują do zniszczenia Zachodu, białych ludzi i Stanów Zjednoczonych.

W szeregach Demokratów po cichu wyrażane są obawy, iż cała Partia Demokratyczna może niedługo stanąć w płomieniach, w miarę jak coraz bardziej radykalne głosy zyskują na znaczeniu w głównym nurcie. Jak ujął to serwis ZeroHedge: „Radykalni lewicowcy i islamscy aktywiści coraz częściej łączą siły wewnątrz Partii Demokratycznej pod szyldem organizacji Democratic Socialists of America (Demokratyczni Socjaliści Ameryki), tworząc sojusz, który można określić jedynie mianem »czerwono-zielonego«”.

Twarzą radykalizacji tej organizacji jest jej nieoficjalny rzecznik, 35-letni Turek amerykańskiego pochodzenia Hasan Piker, który wzywał swoich zwolenników do „zabijania kapitalistów”.

„Tak, zabijcie ich! Zabijcie tych skurwysynów, zamordujcie ich na ulicach. Niech ulice nasiąkną ich pieprzoną, czerwoną, kapitalistyczną krwią, stary” – powiedział Piker podczas niedawnej transmisji na żywo.

Przy innej okazji ten rewolucyjny socjalista nawoływał do otwarcia granic i eksterminacji białej rasy.

„Chcemy, żeby do waszych państw przyjeżdżało więcej imigrantów, którzy potem przelecą wasze siostry i córki. Jesteśmy tu, żeby zniszczyć białą rasę, suko”.

To ten sam człowiek, którego socjaliści tacy jak Bernie Sanders, Alexandria Ocasio-Cortez czy nowo nominowany kandydat Demokratów na senatora, Abdulrahman Mohamed El-Sayed, chcieliby widzieć jako twarz Partii Demokratycznej. Przerażająca sprawa. Co szokujące, zamiast potępić jego wulgarne wypowiedzi, Demokraci ruszają z tym młodym człowiekiem w trasę wyborczą. Nie trzeba dodawać, iż taka strategia polityczna wróży jedynie katastrofę.

Nawet Hillary Clinton ostrzegała, iż ​​jej partia igra z ogniem, wiążąc się z tym człowiekiem i jemu podobnymi, oraz naraża się na niszczycielskie ataki ze strony Partii Republikańskiej.

„Przekaz Republikanów brzmi: komuniści, socjaliści” – powiedziała Clinton. „To będzie BARDZO skuteczny atak... Wiem tylko tyle, iż to właśnie ten atak Trump wysuwa na pierwszy plan... Próbują oni wskrzesić taktykę straszenia naszymi zwolennikami i kandydatami”. W przypadku osób takich jak Piker – dla których ulubioną flagą nie jest sztandar amerykański, ale flaga Hezbollahu (przedstawiająca zaciśniętą pięść wznoszącą w górę karabinek AK-47) – Republikanie nie muszą choćby uciekać się do taktyki zastraszania. Ludzie pokroju Pikera to prawdziwy polityczny dar od losu, który nieustannie przynosi korzyści. Wystarczy jedynie odtworzyć jego skandaliczne wypowiedzi, by usłyszeli je przeciętni Amerykanie. choćby Demokraci zaczną wówczas zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chcą być kojarzeni z taką osobą. To może wystarczyć, by tysiące Demokratów zmieniło swoje sympatie polityczne i przeszło na stronę Republikanów.

Warto w tym miejscu – aby rozwiać wątpliwości dotyczące terminologii – zdefiniować poszczególne nurty wewnątrz Partii Demokratycznej, które można z grubsza podzielić na pięć grup. W obrębie neoliberalnej lewicy wyróżniamy trzy takie grupy:


1. Demokraci (w wąskim znaczeniu). To establishment, koncentrujący się na stopniowych reformach w ramach kapitalizmu. zwykle powiązani z wielkim biznesem.

2. Liberałowie. Uważają, iż rząd powinien rozwiązywać problem nierówności poprzez konkretną politykę, a nie gruntowną przebudowę systemu. Kierują się względami moralnymi.

3. Progresiści. Domagają się reform strukturalnych: powszechnej opieki zdrowotnej („Medicare for All”), Zielonego Nowego Ładu (Green New Deal) czy umorzenia długów. Flirtują z socjalizmem, ale nie chcą obalenia kapitalizmu.

Z kolei na skrajnej lewicy mamy dwie kolejne grupy:


4. Socjaliści reformistyczni. Chcą obalić kapitalizm drogą wyborczą, wchodząc do systemu i wprowadzając w nim stopniowe zmiany. Ich celem jest społeczeństwo postkapitalistyczne.

5. Socjaliści rewolucyjni. Uważają, iż kapitalizm należy całkowicie obalić. Odrzucają wybory i reformizm; opowiadają się za rewolucją, likwidacją istniejących struktur i radykalną przebudową społeczeństwa.

Oprócz Pikera, na lewicy działa jeszcze jedna postać: progresista Abdulrahman Mohamed El-Sayed, kandydat Demokratów w wyborach do Senatu USA w stanie Michigan w 2026 roku. 7 kwietnia 2026 roku El-Sayed zorganizował spotkania wyborcze na kilku kampusach uniwersyteckich w Michigan, występując na wspólnej scenie z Pikerem. El-Sayed znalazł się w centrum uwagi ze względu na swoje kontrowersyjne powiązania.


Kyle Shideler, dyrektor Center for Security Policy, ujawnił podczas przesłuchania w Kongresie, iż El-Sayed jest powiązany z terrorystami oraz Bractwem Muzułmańskim.


„Przyglądam się powiązaniom jego teścia, Jukaku Tayeba; on sam również utrzymuje kontakty z dwiema grupami powiązanymi z Bractwem” – powiedział Shideler do zasłuchanego audytorium.


Socjaliści są obecni w Partii Demokratycznej od lat, jednak dopiero teraz radykalne elementy skłonne do przemocy trafiają do głównego nurtu debaty publicznej. Śladem Berniego Sandersa – który sam określa się mianem socjaldemokraty (ang. *democratic socialist*) – podążyła Alexandria Ocasio-Cortez (AOC), członkini Partii Demokratycznej oraz organizacji Democratic Socialists of America (Demokratyczni Socjaliści Ameryki). AOC – będąca twarzą „The Squad”, nieformalnej grupy postępowych demokratów w Izbie Reprezentantów USA – wprowadziła do amerykańskiej debaty łagodną odmianę socjalizmu, z którą wielu Amerykanów mogło się łatwo utożsamić. Przynajmniej nie nawoływała ona do zniszczenia kraju.


Promuje ona pokojowy, postępowy program, obejmujący m.in. wsparcie dla spółdzielni pracowniczych, powszechny dostęp do opieki zdrowotnej (Medicare for All), bezpłatne studia na uczelniach publicznych, gwarancję zatrudnienia oraz Zielony Nowy Ład (Green New Deal). Są to inicjatywy, które nie przyprawiają wyborców o dreszcze.


Jej program polityczny diametralnie różni się od szaleńczych wizji głos przez takich ludzi jak pan Piker i jemu podobni, którzy dosłownie chcą zniszczyć Stany Zjednoczone w ich obecnym kształcie. Partia Demokratyczna musi znacznie staranniej dobierać sojuszników. Na szali leży bowiem jej reputacja, na którą tak ciężko pracowała.


Wypowiedzi, poglądy i opinie przedstawione w tym artykule są wyłączną własnością autora i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko stacji RT.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/644119-us-democrats-red-menace/

Read Entire Article