Ambasady i Międzynarodowy Komitet Olimpijski prowadzą konsultacje dotyczące ustalenia, którzy politycy zajmą miejsca obok siebie podczas inauguracji zimowych igrzysk - podała włoska gazeta "Corriere della Sera". Określiła to jako "dyplomację miejsc". Największe wyzwanie stanowić ma francuski prezydent, który według dziennika wciąż pamięta sytuację z Davos i drwiny Trumpa.