Nidy nie wrzałem przez telefon
Potrafię nieść się po stoicku
z rozmysłem
to chyba przez Ojca ukazane szachy
wykształciły we mnie
to objawiające się w chwili komplikacji
umiłowanie Strategii
i lekkość
w budowaniu alternatywy
i Grację gdy z Furią królewską
w upadłych światach barwy ustalam
Pychę miażdżę
jednocześnie pokorę wkrzeszając
Szczekające wirtualne suki
a choćby legiony ich całe
marnym pyłem dla mnie
Vanitas...













