Podczas corocznej kolacji korespondentów, której gościem honorowym jest prezydent USA, doszło do próby zamachu. Jak się okazuje, celem nie był jednak Donald Trump. Napastnik po zatrzymaniu powiedział służbom, iż "jego celem byli urzędnicy administracji Trumpa”. Na sali, poza Donaldem Trumpem, byli J.D. Vance, Marco Rubio i Pete Hegseth.