Updated 27 Apr, 2026 15:45

Górnicy szukają złota na dnie glinianki w pobliżu Quibdo, Choco, Kolumbia, 12 września 2016 r. © Getty Images/Jeremy Horner
Mennice rządowe USA i Kanady od lat pozyskują złoto na monety z kopalni kontrolowanych przez kolumbijski kartel narkotykowy Clan del Golfo, mimo zapewnień, iż cały ten cenny metal wydobywany jest na terenie kraju, wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez „New York Times”.
Mennica USA twierdzi, iż jej monety są produkowane „w celu nawiązania do fundamentalnych zasad naszego narodu”, a prawo federalne wymaga, aby złoto pochodziło z kraju. Jednak proces ten „opiera się na kłamstwie”, napisał „New York Times”.
Gazeta poinformowała, iż wykryła, iż do łańcucha dostaw mennicy trafiło zagraniczne złoto o wartości setek milionów dolarów.
Część metalu była używana i nieznanego pochodzenia, a część pochodziła z państw takich jak Kolumbia i Nikaragua, gdzie część przemysłu złotniczego jest kontrolowana przez grupy przestępcze.
Część złota pochodzi z północno-zachodniej Kolumbii, gdzie duże obszary kontrolowane są przez Klan del Golfo.
Górnicy wydobywają tam złoto dzięki rtęci, toksycznej substancji, która szkodzi zarówno pracownikom, jak i środowisku.
New York Times poinformował, iż nielegalna operacja prowadzona jest z tak lekceważącym stosunkiem do władz, iż widziano niektórych pracowników wydobywających złoto na terenie bazy wojskowej.
Następnie kolumbijskie złoto jest wysyłane do Dillon Gage, rafinerii z siedzibą w Teksasie i jednego z głównych dostawców Mennicy Stanów Zjednoczonych.
Firma miesza je ze złotem amerykańskim, skutecznie je piorąc, jak twierdzi śledztwo.
Mennica Stanów Zjednoczonych nie weryfikuje pochodzenia złota, dodał New York Times.
Zapytana o źródło pochodzenia, Mennica początkowo odpowiedziała NYT, że „jej złoto pochodzi w całości ze Stanów Zjednoczonych, zgodnie z prawem”.
Jednak po zapoznaniu się z wynikami badań, instytucja wycofała się z tych informacji, twierdząc, iż Stany Zjednoczone były jej „głównym” źródłem metalu.
Łańcuch dostaw rozciąga się dalej na północ, aż do Kanady, informuje gazeta.
Chociaż Mennica Stanów Zjednoczonych nie zweryfikowała pochodzenia złota, jej kanadyjska odpowiedniczka wdrożyła procedury weryfikacji, mimo to kontynuowała zakupy, jak informuje NYT.
Kanadyjscy urzędnicy określili złoto jako „północnoamerykańskie”, argumentując, iż oznaczenie to odzwierciedla fakt, iż jest ono mieszane w Teksasie.
Ta klasyfikacja oznacza, iż władze nie są zobowiązane do weryfikacji pierwotnego źródła metalu i zamiast tego polegają na kontrolach amerykańskich, informuje raport.
NYT dodał, iż choćby jeżeli Mennica Kanadyjska nie zastosowałaby się do własnych wytycznych, „nie poniosłaby żadnych konsekwencji prawnych”, ponieważ manipulowanie oznaczeniem „północnoamerykańskie” nie jest przestępstwem.
Śledztwo wszczęto w momencie, gdy cena złota w ostatnich latach notowała rekordowy wzrost, głównie z powodu agresywnych zakupów dokonywanych przez banki centralne, obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną USA i napięć geopolitycznych.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/639175-us-canada-source-gold-cartel/











