Tusk is biting Kaczyński and Nawrocki. Mentioning Putin like a stone in a shoe

natemat.pl 5 hours ago
Viktor Orbán miał w czasie rozmowy z Władimirem Putinem zadeklarować gotowość do "pomocy w każdy możliwy sposób". Donald Tusk nie omieszkał nawiązać do tego faktu w nowym wpisie, który opublikował w serwisie X. Premier wywołał do tablicy Jarosława Kaczyńskiego i Karola Nawrockiego.


We wtorek w naTemat informowaliśmy, iż Bloomberg dotarł do zapisu prywatnej rozmowy Viktora Orbána z Władimirem Putinem. Zgodnie z jej treścią premier Węgier miał deklarować rosyjskiemu dyktatorowi chęć "pomocy w każdy możliwy sposób". Krótko później do akcji wkroczył w swoim stylu Donald Tusk.

Tusk zwrócił się do Nawrockiego i Kaczyńskiego. Wprost pyta o Putina


– Wczoraj nasza przyjaźń osiągnęła tak wysoki poziom, iż mogę pomóc w każdy możliwy sposób – miał powiedzieć Viktor Orbán zgodnie z ujawnioną transkrypcją rozmowy stworzoną przez węgierski rząd. – W każdej sprawie, w której mogę być pomocny, jestem do pańskiej dyspozycji.

Dodatkowo lider Fideszu miał mówić, iż "im więcej przyjaciół zdobędziemy, tym większe mamy szanse, by stawić czoła naszym przeciwnikom".

Doniesienia Bloomberga dotarły także do Donalda Tuska, który zareagował w swoim stylu. Polityk opublikował na X wpis, w którym pyta swoich politycznych oponentów, Jarosława Kaczyńskiego i Karola Nawrockiego: "Orbán zadeklarował Putinowi, iż jest do jego usług w każdej kwestii. Karolu Nawrocki, Jarosławie Kaczyński, w tym też popieracie Orbána?".



Takie polityczne gierki to dla Tuska nie pierwszyzna. Szef rządu niejednokrotnie uskuteczniał już publiczne dyskusje na temat polityki międzynarodowej (choć nie tylko) w serwisie społecznościowym X, między innymi z Karolem Nawrockim.

Nawrocki odwiedził Orbána na Węgrzech, Kaczyński wprost o zwycięstwie Fideszu


Wypowiedź Tuska to ciąg dalszy ogólnonarodowej dyskusji na temat wsparcia dla obecnego premiera Węgier. 12 kwietnia odbędą się tam wybory, a pozycja Viktora Orbána jest niepewna: w sondażach zyskuje opozycyjna TISZA, na czele której stoi Péter Magyar. Wygrana Fideszu stoi pod znakiem zapytania.

Tymczasem Karol Nawrocki niedawno (w drugiej połowie marca) wybrał się na Węgry i spotkał z Orbánem. Kilka miesięcy wcześniej takie spotkanie odwołał ze względu na kontakt tamtejszego premiera z Władimirem Putinem. Odwiedziny Nawrockiego w Budapeszcie mogły zostać odebrane jako udzielenie oficjalnego poparcia Orbánowi przed ważnymi wyborami na Węgrzech. Ten krok krytycznie oceniali przedstawiciele obecnego polskiego rządu, a Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej mówił między innymi:

– Nie wiemy, kto wygra. Ale jeżeli wygra na przykład opozycja na Węgrzech, co w demokracjach się zdarza, to pan prezydent będzie miał pod górkę z następnym rządem Węgier. A to, iż wspiera polityka, który jest proputinowski i naraża finansowo na straty polskie wojsko, to jest kolejna skaza na wizerunku i obowiązku, jaki spoczywa na zwierzchniku polskich Sił Zbrojnych.

Przypomnijmy, iż zaledwie kilka godzin przed wyjazdem polskiego prezydenta, w Przemyślu doszło do spięcia między politykiem a dziennikarzem TVN24. Poszło o pytanie dotyczące Putina. Z kolei Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu węgierskiemu Mandinerowi. Prezes PiS stwierdził, iż wygrana Fideszu i Viktora Orbána byłaby ważna nie tylko dla samych Węgier, ale także dla całej Europy. – Mogłaby powstać siła, która zmieniłaby Europę. To konieczne, bo UE przeżywa kryzys, który może doprowadzić do jej upadku. My sobie tego nie życzymy, ale chcemy Unii, która będzie mechanizmem koordynacji polityki państw suwerennych – opowiadał.

Read Entire Article