"Tak właśnie Trump łatwo został zmanipulowany, by rozpocząć katastrofalną wojnę z Iranem "

grazynarebeca5.blogspot.com 3 hours ago

Wszystko wskazuje na gwałt Trumpa na trzynastoletniej dziewczynie i wygląda na to,
że doszło do co najmniej dwóch napaści
seksualnych na nieletnich nastolatków, jeżeli nie kilka więcej.


Nota redakcyjna SOTN: Pamiętajmy, iż ani ukryci chazarscy panowie Trumpa, ani jego widoczni syjonistyczni opiekunowie nie musieli robić nic innego, jak tylko grozić mu artykułem, który następuje (patrz nagłówek powyżej), opublikowanym na pierwszej stronie internetu. To wszystko. A teraz jesteśmy w samym środku prawdziwie apokaliptycznej wojny z Iranem.

Należy też pamiętać, iż opisane poniżej szczegółowo wydarzenia to tylko brudny wierzchołek góry lodowej Trumpa, jeżeli chodzi o jego osobiste i zawodowe zachowanie w trakcie niegdyś BARDZO bliskiej relacji z Jeffreyem Epsteinem. Według insiderów Departamentu Sprawiedliwości, pozostałe 3 miliony akt Epsteina, które jeszcze nie zostały ujawnione, wiszą nad Trumpem niczym Miecz Damoklesa.

Niewielu śledczych Epsteingate zdaje sobie sprawę z tego, iż gdy jeden z głównych podejrzanych — Donald J. Trump — był skrupulatnie przygotowywany przez takich jak prestiżowy chazaryjski adwokat Roy Cohn, wszystko jest dozwolone. I Trump wie, jeżeli to naprawdę oryginalny Trump, a nie sobowtór, iż bliscy współpracownicy Cohna, którzy zorganizowali operację szantażu i łapówkarstwa wobec Epsteina, sporządzili teczkę obejmującą całe jego życie. Zobacz: Donald Trump został potajemnie zamordowany w październiku 1989 roku.

W rzeczywistości połowa dossier Trumpa może być ewidentnie sfabrykowanymi zdjęciami i filmami, fałszywymi nagraniami audio i zdjęciami — o wysoce oszczerczym i kompromitującym charakterze — które można pobrać z internetu jednym naciśnięciem klawisza. Tak właśnie każdy prezydent od czasów JFK był ściśle kontrolowany, by robić i nie robić pewnych rzeczy. Ale ponieważ Trump został uznany za "Moszacza", narzędzia przymusu musiały zostać znacznie rozszerzone i wzmocnione, by zapewnić maksymalny efekt w wyznaczonych momentach... na przykład rozpoczęcie wojny na poziomie Armagedonu na Bliskim Wschodzie. Zobacz: Oto ściśle tajny plan stojący za "MOSZYACHEM" Donaldem J. Trumpem

Ta alternatywna platforma medialna publikuje treści od czasu, gdy Trump po raz pierwszy ogłosił w czerwcu 2015 roku o najbardziej znaczącej serii długo planowanych wydarzeń w Izraelu prowadzących do zniszczenia meczetu Al-Aksa (aby syjoniści mogli zbudować swoją Trzecią Świątynię na Wzgórzu Świątynnym). Jednak aby osiągnąć ten przełomowy cel, który jest również integralną częścią niszczycielskiego projektu Wielkiego Izraela, najpierw trzeba było zidentyfikować "Moshiacha".

Trump otrzymał srebrną koronę Tory
od 163 ortodoksyjnych rabinów, co oznacza, iż jest "Moszacha".

To wszystko oznacza, iż jest bardzo prawdopodobne, iż junta Netanjahu i/lub reżim Trumpa wykorzystają wojnę z Iranem jako przykrywkę do celowego rozbiórki całego kompleksu meczetu Al-Aksa. Bo nic nie porównuje mgły wojny, w której można skutecznie przeprowadzić fałszywy atak na Wzgórze Świątynne, za pośrednictwem skoordynowanej operacji wojskowej IDF/MOSSAD... ... oczywiście obwiniać o niewłaściwą irańską rakietę.

Pamiętajmy, iż słynny na całym świecie Mur Płaczu, na którym każdy prezydent USA musi z czcią położyć rękę, a który oficjalnie nazywany jest Ścianą Zachodnią, znajduje się po zachodniej stronie Wzgórza Świątynnego w Starym Mieście Jerozolimy. To tylko spójność, na pewno.

Stan Narodu 15
marca 2026

Uwaga: To, co następuje, to tylko ułamek skandalicznych materiałów, które są wykorzystywane do kontrolowania i manipulowania prezydentem Trumpem.


Czy Donald Trump zgwałcił nieletnią? Oto, co wiemy:

Wszystko, co odkryliśmy na ten temat, przedstawione bez stronniczości, abyście mogli zdecydować

Obrońca Demokracji

Lato 1994 roku

Według złożonego pod przysięgą oświadczenia złożonego w sądzie federalnym, powódka miała trzynaście lat w czerwcu 1994 roku, gdy podróżowała autobusem do Nowego Jorku z zamiarem podjęcia kariery modelki. Nie miała portfolio ani kontaktów. Po odrzuceniu przez uznane agencje, udała się na dworzec autobusowy Port Authority, aby zorganizować podróż do domu.

To właśnie tam, jak powiedziała, podeszła do niej kobieta, która przedstawiła się jako "Tiffany".

Tiffany zaprosiła dziewczynę na imprezy w domu na Manhattanie, gdzie mogła poznać ludzi, którzy mogli rozwinąć jej karierę. I byłaby opłacana za uczestnictwo. Adres to 9 East 71st Street — rezydencja Jeffreya Epsteina na Upper East Side.

W osobnym oświadczeniu pod przysięgą kobieta zidentyfikowana jako Tiffany Doe potwierdziła to zeznanie. Opisywała siebie jako pracownicę Jeffreya Epsteina w latach 1990–2000, którego główną rolą było pozyskiwanie "atrakcyjnych nastoletnich kobiet" na przyjęcia w jego posiadłościach. Oświadczyła, iż poznała powódkę latem w Port Authority i wykorzystała obietnicę możliwości modelingu, by zabrać ją do domu Epsteina. Tiffany Doe wyraźnie stwierdziła, iż zarówno Donald Trump, jak i Jeffrey Epstein zostali poinformowani, iż dziewczynka ma trzynaście lat.

Spotkania z Trumpem

Oświadczenie Jane Doe opisywało cztery imprezy w domu Epsteina tego lata, na których Donald Trump był obecny i prowadził z nią kontakt seksualny. Twierdziła, iż te spotkania nasiliły się.

Podczas pierwszych trzech okazji Trump inicjował kontakt seksualny z powodem. Przy czwartej przypadce, według oświadczenia, Trump przywiązał ją do łóżka, obnażył się i siłą ją zgwałcił. Powódka stwierdziła, iż "głośno błagała" go, by przestał. Twierdziła, iż Trump odpowiedział, uderzając ją otwartą dłonią w twarz i krzycząc, iż zrobi, co zechce.

Deklaracja Tiffany Doe potwierdziła tę wersję. Stwierdziła, iż osobiście była świadkiem wszystkich czterech kontaktów seksualnych między Trumpem a powodem, w tym ostatecznego ataku.

Zarzuty wobec Epsteina

W pozwie opisano także nadużycia ze strony Jeffreya Epsteina. Jane Doe twierdziła, iż Epstein miał z nią kontakt seksualny na dwóch z tych imprez tego lata. Drugi z tych incydentów, jak stwierdziła, miał miejsce po tym, jak została już zgwałcona przez Trumpa. Według oświadczenia Epstein zmusił się do dziewczyny i zgwałcił ją "analnie i waginalnie", mimo jej błagań, by przestał. Twierdziła, iż Epstein uderzył ją zaciśniętymi pięściami, krzycząc, iż to on, a nie Trump, powinien był odebrać jej dziewictwo.

Zagrożenie "Maria"

Oświadczenie Tiffany Doe zawierało jeszcze jedno zarzut, który stał się kluczowym elementem sprawy. Oświadczyła, iż była świadkiem sytuacji, w której Trump zmusił zarówno trzynastoletnią powódkę, jak i dwunastoletnią dziewczynkę znaną jedynie jako "Maria" do wykonania mu seksu oralnego, po czym fizycznie znęcał się nad obojgiem dzieci.

Po napaściach, według obu oświadczeń, Trump i Epstein grozili, iż powódka i jej rodzina zostaną skrzywdzeni fizycznie lub zabici, jeżeli kiedykolwiek ujawni, co się wydarzyło. Aby wzmocnić wiarygodność tej groźby, Trump rzekomo powiedział powódce, iż powinna milczeć, jeżeli nie chce "zniknąć jak Maria" — dwunastolatka, której powódka twierdziła, iż nigdy więcej nie widziała po tym spotkaniu.

To właśnie ta groźba, jak twierdziła powódka, sprawiła, iż milczała przez ponad dwie dekady. Odniesienie do Marii — dziecka, które było obecne, a potem po prostu zniknęło — działało nie jako abstrakcyjne ostrzeżenie, ale jako demonstracja: tak właśnie spotykają dziewczynki, które nie podporządkowują się.

Trzeci świadek, zidentyfikowany jako Joan Doe, złożył oświadczenie, w którym stwierdził, iż w roku szkolnym 1994–1995 — zaledwie kilka miesięcy po domniemanych napaściach — powódka zwierzyła się jej ze znęcania się. (To zeznanie miało na celu wykazanie, iż relacja ta powstała ponad dwie dekady przed wejściem Trumpa do polityki).


Odyseja prawna

Zarzuty opisane w tych oświadczeniach nie trafiły do sądu federalnego w prosty sposób. Droga od początkowego złożenia do ostatecznego wycofania obejmowała trzy oddzielne skargi w dwóch jurysdykcjach w ciągu siedmiu miesięcy — trajektoria ta była ukształtowana przez błędy proceduralne, kwestie wiarygodności oraz ciężar związany z wyborami prezydenckimi.

Wniosek w Kalifornii

Pierwszy pozew został złożony 26 kwietnia 2016 roku w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Centralnego Dystryktu Kalifornii. Powódka złożyła wniosek sam z siebie, bez reprezentacji prawnej, pod nazwiskiem Katie Johnson. W pozwie Trump i Epstein w 1994 roku zarzucali gwałt i napaść, ale w maju 2016 roku został oddalony przez sędziego magistrackiego z powodów proceduralnych — technicznych niedoborów w składaniu wniosków oraz braku uzasadnionej podstawy ustawowej dla powoływanych roszczeń. Oddalenie sprawy przebiegło bez szkody, pozostawiając powódowi swobodę do ponownego rozpatrzenia.

Przeprowadzka do Nowego Jorku

Powód następnie zatrudnił Thomasa Francisa Meaghera, adwokata patentowego z New Jersey, który przyznał, iż nie miał wcześniejszego doświadczenia w sprawach dotyczących napaści seksualnej. Meagher później stwierdził, iż podjął się sprawy po przeczytaniu o sytuacji powoda w internecie i poczuł się zobowiązany do pomocy. 20 czerwca 2016 roku pozew został ponownie złożony w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku — jurysdykcji, w której miały miejsce domniemane przestępstwa — jako sprawa nr 1:16-cv-04642.

Ta wersja była znacznie bardziej rozwinięta. Wprowadził złożone przysięgę oświadczenia Tiffany Doe i Joan Doe, zarzucał zarzuty takie jak gwałt, niewłaściwe zachowania seksualne, napaść, pobicie i bezprawne powięzienie, a także powołał się na jurysdykcję różnorodności na podstawie tego, iż powód był obywatelem Kalifornii, podczas gdy pozwani mieli swoją bazę w Nowym Jorku.

Centralną przeszkodą prawną był termin przedawnienia. Pięcioletnie okno w Nowym Jorku w rozpatrywaniu roszczeń o napaść seksualną dawno się skończyło. Prawnicy powoda argumentowali za odroczeniem na podstawie przymusu — iż groźby śmierci składane przez Trumpa i Epsteina nieustannie pozbawiały powoda wolności woli niezbędnej do wniesienia sprawy, a przymus ten nigdy nie ustał. Powołali się na precedensy z Nowego Jorku wspierające zasadę, iż okres przedawnienia może zostać wstrzymany, gdy przymusowe zachowanie pozwanego uniemożliwia powódowi złożenie wniosku.

Ostateczne złożenie wniosku i nowy pełnomocnik

30 września 2016 roku, na pięć tygodni przed wyborami prezydenckimi, pozew został ponownie złożony po raz trzeci jako sprawa nr 1:16-cv-07673. Powódka rozszerzyła swój zespół prawny o Lisę Bloom, prawniczkę zajmującą się prawami ofiar i komentatorkę prawną, oraz Cheneya Masona, adwokata obrony karnej, najbardziej znanego z roli w zespole obrony Casey Anthony. Ta ostateczna wersja dodała zarzut zniesławienia przeciwko Trumpowi w odpowiedzi na jego publiczne oświadczenia, iż zarzuty są "kategorycznie fałszywe" i "motywowane politycznie".

Problem Norma Lubowa

Wiarygodność pozwu mocno nadszarpnęła, gdy The Guardian poinformował, iż początkowe zgłoszenia były powiązane z Normem Lubowem, byłym producentem telewizyjnym, który wcześniej pracował dla Jerry Springer Show i miał historię wygłaszania sensacyjnych twierdzeń o osobach publicznych. Osoba używająca pseudonimu "Al Taylor" — której dane kontaktowe wiele źródeł wskazuje jako należące do Lubowa — reprezentowała powoda i udostępniła mediom nagranie wideo kobiety opowiadającej o zarzutach gwałtu, żądając miliona dolarów za nagranie. Te ujawnienia dały kampanii Trumpa silną linię obrony. Jego przedstawiciele nazwali pozew "fikcją" i "całkowitą fałszerstwem".

Jednak powiązanie z Lubowem nie uwzględnia tego, co wydarzyło się po początkowym zgłoszeniu w Kalifornii. Sprawa została ponownie złożona jeszcze dwukrotnie, za każdym razem z większą prawniczą pretensją. Trzech różnych prawników — Meagher, Bloom i Mason — przypisało do tej sprawie swoją reputację zawodową. Zorganizowano konferencję prasową. Złożono w sądzie federalnym złożone zaprzysięgi oświadczenia wielu świadków.

Gdyby pozew był jedynie fałszacją zorganizowaną przez byłego producenta brukowców, trudno wyjaśnić, dlaczego trzech doświadczonych prawników naraziłoby swoją reputację na szali i dalej ją promowało. Prawnicy zawsze weryfikują roszczenia swoich klientów. Albo dlaczego powód wytrwawałby przez siedem miesięcy i trzy zgłoszenia w dwóch jurysdykcjach. I choć Lubow początkowo zaprzeczał dziennikarzom, iż jest "Al Taylor", później w 2024 roku potwierdził Snopesowi, iż pomagał oskarżycielowi i promował te twierdzenia, potwierdzając, iż oskarżyciel jest prawdziwą osobą.

Co potwierdzało, a co nie

Meagher przez cały czas utrzymywał, iż powódka była prawdziwą osobą — spotkał się z nią osobiście i szeroko komunikował się z nią za pośrednictwem wideokonferencji. Lisa Bloom również potwierdziła, iż jej interakcje z powódką były uzasadnione. Złożone pod przysięgą zeznania Tiffany Doe i Joan Doe pozostały niezakwestionowane w aktach, ponieważ sprawa nigdy nie przeszła do fazy odkrywania dowodów, gdzie mogłyby zostać przetestowane.

Poza bezpośrednimi zeznaniami, dziennikarze śledczy zauważyli, iż metodologia sprawcy opisana w oświadczeniach — rekrutacja wrażliwych dziewcząt poprzez obietnice pieniędzy i pracy modelki, wykorzystanie kobiety od załatwiania, prywatne miejsce zamieszkania — była zgodna z wzorcami operacyjnymi później ustalonymi w procesie Epsteina na Florydzie w 2008 roku, gdzie ofiary opisywały niemal identyczne taktyki rekrutacyjne stosowane przez współpracowników, takich jak Sarah Kellen. (Nota redakcyjna: Sarah = Tiffany?)

Była też kwestia samych zagrożeń. Prawnicy powoda publicznie oświadczyli, iż Jane Doe otrzymała "liczne groźby" podczas trwania procesu — groźby na tyle poważne, iż odwołano planowaną konferencję prasową i ostatecznie całkowicie porzuciło sprawę.

Z punktu widzenia logiki śledczej, istnienie długotrwałego zastraszania mających na celu uciszenie skarżącego rodzi własne pytanie: decyzja o groźbie świadkowi niesie ze sobą istotną odpowiedzialność karną i nie jest ryzykiem zwykle przyjmowanym wobec twierdzenia uznawanego za sfabrykowane.


Upadek

2 listopada 2016 roku — sześć dni przed wyborami prezydenckimi — zaplanowano konferencję prasową w biurze prawniczki Lisy Bloom w Los Angeles. Oczekiwano, iż Jane Doe pojawi się publicznie po raz pierwszy, ujawni swoją tożsamość i wypowie o zarzutach własnym głosem.

Wydarzenie zostało odwołane na kilka minut przed planowanym rozpoczęciem.

Bloom zwrócił się do zgromadzonych mediów i wyjaśnił, iż powód był obecny w biurze przez cały dzień, gotów do przeprowadzenia działania. Ale ostatecznie nie mogła. "Postanowiła, iż boi się pokazać twarz," powiedziała Bloom. "Była tu cały dzień, gotowa to zrobić, ale niestety jest w strasznym strachu."

W późniejszych wywiadach Bloom opisała to, co nazwała "kalkulacją strachu", która mierzy się z oskarżycielami o napaść seksualną, gdy osoba, którą oskarżają, ma ogromne publiczne grono odbiorców. Powód, jak powiedziała, nie był osobą publiczną. Nie miała infrastruktury, by przyjąć odpowiedź. Groziła jej możliwość ujawnienia jej nazwiska przed milionami widzów, z których wielu już wykazało gotowość do groźby w imieniu oskarżanego mężczyzny. (Uwaga redakcyjna: Powód miał wtedy zaledwie 25 lat)

Dwa dni później, 4 listopada 2016 roku, adwokaci powoda złożyli jednostronicowy wniosek o dobrowolne umorzenie. Do złożenia nie dołączono żadnego oficjalnego wyjaśnienia. Umorzenie było bez szkody — co oznacza, iż powód zachował prawo do ponownego złożenia wniosku — ale nigdy nie podjęto dalszych działań.

Kampania Trumpa reklamowała wycofanie się jako potwierdzenie zarzutu. Jego prawnicy stwierdzili, iż zarzuty są "obrzydliwe na najwyższym szczeblu" i podkreślali, iż Trump nigdy nie miał okazji ich zakwestionować w sądzie — ponieważ, jak twierdzili, nie ma czego kwestionować. Pozew, w ich przedstawieniu, został ujawniony jako politycznie motywowane oszustwo, które zawaliło się pod własnym ciężarem.

To, co faktycznie ustaliło zwolnienie prawnie, nie było niczym. Roszczenia nie zostały rozstrzygnięte. Nie testował oświadczeń pod przysięgą. Nie ustalił, czy powód, czy pozwani mówili prawdę. To był po prostu moment, w którym 25-letnia kobieta, która twierdziła, iż została zgwałcona jako dziecko przez mężczyznę mającego zostać prezydentem, zdecydowała, iż koszt kontynuowania jest większy niż jest w stanie udźwignąć.


Co nastąpiło potem

Jeffrey Epstein został aresztowany pod federalnymi zarzutami handlu ludźmi w celu handlu ludźmi w lipcu 2019 roku. Około miesiąc później, 10 sierpnia 2019 roku, został znaleziony martwy w celi w Metropolitan Correctional Center na Manhattanie, co uznano za samobójstwo. Jego śmierć uniemożliwiła jakąkolwiek możliwość wszczęcia procesu karnego — a wraz z nią wszelką szansę, iż wydarzenia opisane w oświadczeniach Jane Doe mogły zostać zweryfikowane przez przesłuchanie krzyżowe lub wymuszone dowody w powiązanym postępowaniu.

Jednak śmierć Epsteina nie zakończyła dokumentalnej ścieżki. Przyspieszyło to.

W kolejnych latach sądowe nakazane ujawnienie akt z postępowań cywilnych ujawniło tysiące stron zeznań, dzienników lotów i komunikacji wewnętrznej publicznej. A w latach 2025 i 2026 seria komunikatów agencji federalnych dodała do obrazu nowe wymiary.

Pokaz slajdów DOJ i wskazówki FBI

Śledztwa NPR i innych mediów dotyczące nieujawnionych materiałów związanych z Epsteinem ujawniły, iż FBI otrzymywało i śledziło wskazówki dotyczące Donalda Trumpa jeszcze w 2020 roku. Podczas gdy niektóre zostały ocenione jako nieweryfikowalne, inne otrzymały poważniejsze leczenie.

Wewnętrzna prezentacja Departamentu Sprawiedliwości, opisana w 2025 roku, dokumentowała osobny zarzut, iż Epstein przedstawił Trumpowi nieletniego — w wieku od trzynastu do piętnastu lat — w latach 80. Według podsumowania, Trump zmusił dziewczynę do aktu seksualnego; Gdy ugryzła go w obronie własnej, uderzył ją w głowę i wyprowadził z terenu.

Inne twierdzenie, dotyczące incydentu w Mar-a-Lago w 1994 roku, zostało opisane w Departamencie Sprawiedliwości jako mające "ogromną wiarygodność", ponieważ pochodziło od kluczowego świadka rządowego.

Istniała jeszcze jedna narracja przypominająca relację Jane Doe z 1994 roku: Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów następnie zbadała, dlaczego DOJ zatajił ponad pięćdziesiąt stron wywiadów FBI i notatek dotyczących zarzutów, iż Trump wykorzystał nieletnię. Dokumenty te miały zawierać rozmowy z kobietą, która oskarżała Trumpa o przemoc, gdy była dzieckiem...

Przyjaźń Trump-Epstein w kontekście

Zarzuty w pozwie dotyczącym Jane Doe dotyczą lata 1994 roku — okresu, w którym relacje społeczne między Donaldem Trumpem a Jeffreyem Epsteinem były, według wszystkich dostępnych dowodów, na szczycie swojego poziomu. Obaj mężczyźni uczestniczyli w swoich wydarzeniach towarzyskich przez całe lata 90. W listopadzie 1993 roku Trump i Epstein podobno zorganizowali prywatny konkurs "kalendarzowych dziewczyn" w Trump Castle w Atlantic City dla dwuosobowej publiczności: byli jedynymi uczestnikami. Dzienniki lotów wskazują, iż Trump leciał prywatnym samolotem Epsteina co najmniej siedem razy w latach 1993–1997. W 2002 roku Trump powiedział magazynowi New York, iż zna Epsteina od piętnastu lat i nazwał go "wspaniałym facetem", dodając, iż Epstein lubił towarzystwo kobiet "młodszych".

Nic z tego nie potwierdza, iż wydarzenia opisane w oświadczeniach Jane Doe miały miejsce. To, co ustanawia, to bliskość — udokumentowana, uznana i otwarcie celebrowana bliskość obu mężczyzn w dokładnym momencie, w którym rzekomo miały miejsce te wydarzenia.


Gdzie się znajduje

Złożone pod przysięgą oświadczenia Jane Doe, Tiffany Doe i Joan Doe pozostają w aktach Południowego Okręgu Nowego Jorku. Nie postawiono Donaldowi Trumpowi żadnych zarzutów karnych w związku z zarzutami z 1994 roku. Nie odbył się żaden proces cywilny. Powód nie złożył ponownego wniosku.

Jednak sprawa Jane Doe nie pozostaje sama w aktach. Wewnętrzna prezentacja DOJ dokumentowała osobny zarzut z lat 80., w którym nieletni został przedstawiony Trumpowi przez Epsteina i poddany przymusowemu aktowi seksualnemu. najważniejszy świadek rządowy złożył zeznania dotyczące incydentu z 1994 roku w Mar-a-Lago, który DOJ ocenił jako "ogromny wiarygodny". Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów ustaliła, iż ponad pięćdziesiąt stron wywiadów FBI i notatek dotyczących zarzutów seksualnego wykorzystywania nieletniego przez Trumpa zostało ukrytych w publicznych bazach danych. To nie są echa skargi Jane Doe — to niezależne relacje, od różnych oskarżycielek, opisujące podobne zachowania na przestrzeni ponad dekady.

Poza zarzutami o napaść, szerszy wzorzec udokumentowanego zachowania wobec nieletnich wykracza całkowicie poza sieć Epsteina. Podczas konkursu Miss Teen USA w 1997 roku wiele uczestniczek — niektóre miały zaledwie piętnaście lat — zgłaszało, iż Trump wszedł do ich garderob, gdy były rozebrane. Co najmniej pięć do siedmiu młodych kobiet oficjalnie opisało te incydenty.

Razem udokumentowane zarzuty dotyczące nieletnich tworzą ciągłość, którą trudno odrzucić jako przypadek lub fałszerstwo...


Źródła i cytowania

Dokumenty sądowe

  • Jane Doe przeciwko Donaldowi J. Trumpowi i Jeffreyowi E. Epsteinowi, sprawa 1:16-cv-04642-RA, skarga, Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych, Południowy Okręg Nowego Jorku, złożona 20 czerwca 2016 r. Serwis Informacyjny Sądu
  • Jane Doe przeciwko Donaldowi J. Trumpowi i Jeffreyowi E. Epsteinowi, sprawa 1:16-cv-04642-RA, Dokument 1-1, Oświadczenie Jane Doe, złożone 20 czerwca 2016 r. Serwis Informacyjny Sądu
  • Jane Doe przeciwko Donaldowi J. Trumpowi i Jeffreyowi E. Epsteinowi, sprawa 1:16-cv-04642-RA, Dokument 1-2, Deklaracja Tiffany Doe, złożona 20 czerwca 2016 r. Serwis Informacyjny Sądu
  • Jane Doe przeciwko Donaldowi J. Trumpowi i Jeffreyowi E. Epsteinowi, sprawa 1:16-cv-07673, skarga, Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych, Południowy Okręg Nowego Jorku, złożona 30 września 2016 r. Hachette Book Group
  • Jane Doe przeciwko Donaldowi J. Trumpowi i Jeffreyowi E. Epsteinowi, sprawa 1:16-cv-07673-UA, dokument 4, zmieniona skarga, złożona 3 października 2016 r. AWS / PACER
  • Zawiadomienie o oddaleniu: Doe przeciwko Trumpowi & Epsteinowi, 4 listopada 2016. Scribd
  • Dokumenty rządowe i organów ścigania

    1. Dzienniki lotu Jeffreya Epsteina, Teterboro do Palm Beach. DocumentCloud
    2. Departament Sprawiedliwości USA, publikacja Epstein Files, 30 stycznia 2026. Źródło przez: Pliki Epsteina — Wikipedia
    3. Stany Zjednoczone przeciwko Jeffreyowi Epsteinowi, akt oskarżenia, Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych, Południowy Okręg Nowego Jorku. Justice.gov
    4. Wewnętrzna prezentacja DOJ oraz notatki z wywiadów FBI dotyczące zarzutów seksualnych nieletnich przez Trumpa, poinformowane w lutym 2026 roku. Martin Plaut

    Dziennikarstwo informacyjne i śledcze

    1. "Pozwy o gwałt przeciwko Donaldowi Trumpowi powiązane z byłym producentem telewizyjnym," The Guardian, 7 lipca 2016. The Guardian
    2. "Kobieta, która oskarżyła Donalda Trumpa o gwałt na niej w wieku 13 lat, wycofuje pozew," The Guardian, 4 listopada 2016. The Guardian
    3. "Kobieta, która pozwała Donalda Trumpa za rzekome gwałt na dzieci, ujawnia swoją historię," Quartz, 2 listopada 2016. Kwarc
    4. "Oskarżyciel o gwałt Trumpa oddala sprawę w Nowym Jorku", Courthouse News Service, 4 listopada 2016. Wiadomości z sądu
    5. "Czekaj, 'Katie Johnson' naprawdę istnieje?" Sacramento News & Review, 21 października 2019. Sacramento News & Recenzje
    6. "Wyjaśnienie kontrowersji wokół akt Trump-Epstein," El País (angielski), 18 lipca 2025. El País
    7. "Co jest — a czego nie jest — w nowo opublikowanych aktach Epsteina," TIME, 2026. CZAS
    8. "Dlaczego nowa sprawa o gwałt na dziecku przeciwko Donaldowi Trumpowi nie powinna być ignorowana," Lisa Bloom / The Bloom Firm. Firma Bloom
    9. Lisa Bloom o tym, dlaczego oskarżyciele wypowiadają się przeciwko Trumpowi, YouTube. YouTube

    Źródła i tło

    1. "Relacja Donalda Trumpa i Jeffreya Epsteina," Wikipedia. Wikipedia
    2. "Spór sądowy dotyczący Jeffreya Epsteina," Wikipedia. Wikipedia
    3. "Maria Farmer", Wikipedia. Wikipedia
    4. "Zarzuty o niewłaściwe zachowanie seksualne Donalda Trumpa," Wikipedia. Wikipedia
    5. Carroll przeciwko Trumpowi, akt nr 23-793-cv, Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Drugiego Okręgu, 30 grudnia 2024 r. GovInfo
    6. Doe przeciwko Stanom Zjednoczonym, sprawa 9:08-cv-80804-KAM, Sąd Okręgowy USA, Południowy Dystrykt Florydy, 3 października 2008 r. GovInfo

    Zastrzeżenie prawne

    Ten artykuł jest dziełem dziennikarstwa śledczego opartym na publicznie dostępnych dokumentach sądowych, zaprzysiężonych oświadczeniach, dokumentach rządowych oraz opublikowanych wiadomościach. Wszystkie opisane tu zarzuty pochodzą z tych udokumentowanych źródeł i przedstawiane są jako zarzuty, a nie jako ustalone fakty. Pozew cywilny Jane Doe przeciwko Donaldowi J. Trumpowi i Jeffreyowi E. Epsteinowi został dobrowolnie oddalony przed procesem. Żaden sąd nie wydał ustaleń faktycznych dotyczących tych roszczeń. Donald Trump zaprzeczył zarzutom i nie został postawiony przed sądem w związku z opisanymi incydentami. Jeffrey Epstein zmarł w areszcie federalnym w 2019 roku, zanim stanął przed sądem w powiązanych zarzutach.

    Umieszczenie jakiejkolwiek osoby w tym artykule nie stanowi oskarżenia o przestępstwo. Czytelnicy są zachęcani do zapoznania się z dokumentami źródłowymi zamieszczonymi w powyższych cytowaniach oraz do wyciągnięcia własnych wniosków.

    Ten artykuł nie jest poradą prawną i nie należy go tak interpretować.

    ____
    https://thedemocracydefender.substack.com/p/did-donald-trump-rape-a-minor-heres


    Przetlumaczono przez translator Google

    zrodlo:https://stateofthenation.info/

    Read Entire Article