Wszystko wskazuje na gwałt Trumpa na trzynastoletniej dziewczynie i wygląda na to,że doszło do co najmniej dwóch napaściseksualnych na nieletnich nastolatków, jeżeli nie kilka więcej.
Nota redakcyjna SOTN: Pamiętajmy, iż ani ukryci chazarscy panowie Trumpa, ani jego widoczni syjonistyczni opiekunowie nie musieli robić nic innego, jak tylko grozić mu artykułem, który następuje (patrz nagłówek powyżej), opublikowanym na pierwszej stronie internetu. To wszystko. A teraz jesteśmy w samym środku prawdziwie apokaliptycznej wojny z Iranem.
Należy też pamiętać, iż opisane poniżej szczegółowo wydarzenia to tylko brudny wierzchołek góry lodowej Trumpa, jeżeli chodzi o jego osobiste i zawodowe zachowanie w trakcie niegdyś BARDZO bliskiej relacji z Jeffreyem Epsteinem. Według insiderów Departamentu Sprawiedliwości, pozostałe 3 miliony akt Epsteina, które jeszcze nie zostały ujawnione, wiszą nad Trumpem niczym Miecz Damoklesa.
Niewielu śledczych Epsteingate zdaje sobie sprawę z tego, iż gdy jeden z głównych podejrzanych — Donald J. Trump — był skrupulatnie przygotowywany przez takich jak prestiżowy chazaryjski adwokat Roy Cohn, wszystko jest dozwolone. I Trump wie, jeżeli to naprawdę oryginalny Trump, a nie sobowtór, iż bliscy współpracownicy Cohna, którzy zorganizowali operację szantażu i łapówkarstwa wobec Epsteina, sporządzili teczkę obejmującą całe jego życie. Zobacz: Donald Trump został potajemnie zamordowany w październiku 1989 roku.
W rzeczywistości połowa dossier Trumpa może być ewidentnie sfabrykowanymi zdjęciami i filmami, fałszywymi nagraniami audio i zdjęciami — o wysoce oszczerczym i kompromitującym charakterze — które można pobrać z internetu jednym naciśnięciem klawisza. Tak właśnie każdy prezydent od czasów JFK był ściśle kontrolowany, by robić i nie robić pewnych rzeczy. Ale ponieważ Trump został uznany za "Moszacza", narzędzia przymusu musiały zostać znacznie rozszerzone i wzmocnione, by zapewnić maksymalny efekt w wyznaczonych momentach... na przykład rozpoczęcie wojny na poziomie Armagedonu na Bliskim Wschodzie. Zobacz: Oto ściśle tajny plan stojący za "MOSZYACHEM" Donaldem J. Trumpem
Ta alternatywna platforma medialna publikuje treści od czasu, gdy Trump po raz pierwszy ogłosił w czerwcu 2015 roku o najbardziej znaczącej serii długo planowanych wydarzeń w Izraelu prowadzących do zniszczenia meczetu Al-Aksa (aby syjoniści mogli zbudować swoją Trzecią Świątynię na Wzgórzu Świątynnym). Jednak aby osiągnąć ten przełomowy cel, który jest również integralną częścią niszczycielskiego projektu Wielkiego Izraela, najpierw trzeba było zidentyfikować "Moshiacha".
Trump otrzymał srebrną koronę Tory
od 163 ortodoksyjnych rabinów, co oznacza, iż jest "Moszacha".
To wszystko oznacza, iż jest bardzo prawdopodobne, iż junta Netanjahu i/lub reżim Trumpa wykorzystają wojnę z Iranem jako przykrywkę do celowego rozbiórki całego kompleksu meczetu Al-Aksa. Bo nic nie porównuje mgły wojny, w której można skutecznie przeprowadzić fałszywy atak na Wzgórze Świątynne, za pośrednictwem skoordynowanej operacji wojskowej IDF/MOSSAD... ... oczywiście obwiniać o niewłaściwą irańską rakietę.
Pamiętajmy, iż słynny na całym świecie Mur Płaczu, na którym każdy prezydent USA musi z czcią położyć rękę, a który oficjalnie nazywany jest Ścianą Zachodnią, znajduje się po zachodniej stronie Wzgórza Świątynnego w Starym Mieście Jerozolimy. To tylko spójność, na pewno.
Stan Narodu 15
marca 2026
Uwaga: To, co następuje, to tylko ułamek skandalicznych materiałów, które są wykorzystywane do kontrolowania i manipulowania prezydentem Trumpem.
Czy Donald Trump zgwałcił nieletnią? Oto, co wiemy:
Wszystko, co odkryliśmy na ten temat, przedstawione bez stronniczości, abyście mogli zdecydować
Lato 1994 roku
Według złożonego pod przysięgą oświadczenia złożonego w sądzie federalnym, powódka miała trzynaście lat w czerwcu 1994 roku, gdy podróżowała autobusem do Nowego Jorku z zamiarem podjęcia kariery modelki. Nie miała portfolio ani kontaktów. Po odrzuceniu przez uznane agencje, udała się na dworzec autobusowy Port Authority, aby zorganizować podróż do domu.
To właśnie tam, jak powiedziała, podeszła do niej kobieta, która przedstawiła się jako "Tiffany".
Tiffany zaprosiła dziewczynę na imprezy w domu na Manhattanie, gdzie mogła poznać ludzi, którzy mogli rozwinąć jej karierę. I byłaby opłacana za uczestnictwo. Adres to 9 East 71st Street — rezydencja Jeffreya Epsteina na Upper East Side.
W osobnym oświadczeniu pod przysięgą kobieta zidentyfikowana jako Tiffany Doe potwierdziła to zeznanie. Opisywała siebie jako pracownicę Jeffreya Epsteina w latach 1990–2000, którego główną rolą było pozyskiwanie "atrakcyjnych nastoletnich kobiet" na przyjęcia w jego posiadłościach. Oświadczyła, iż poznała powódkę latem w Port Authority i wykorzystała obietnicę możliwości modelingu, by zabrać ją do domu Epsteina. Tiffany Doe wyraźnie stwierdziła, iż zarówno Donald Trump, jak i Jeffrey Epstein zostali poinformowani, iż dziewczynka ma trzynaście lat.
Spotkania z Trumpem
Oświadczenie Jane Doe opisywało cztery imprezy w domu Epsteina tego lata, na których Donald Trump był obecny i prowadził z nią kontakt seksualny. Twierdziła, iż te spotkania nasiliły się.
Podczas pierwszych trzech okazji Trump inicjował kontakt seksualny z powodem. Przy czwartej przypadce, według oświadczenia, Trump przywiązał ją do łóżka, obnażył się i siłą ją zgwałcił. Powódka stwierdziła, iż "głośno błagała" go, by przestał. Twierdziła, iż Trump odpowiedział, uderzając ją otwartą dłonią w twarz i krzycząc, iż zrobi, co zechce.
Deklaracja Tiffany Doe potwierdziła tę wersję. Stwierdziła, iż osobiście była świadkiem wszystkich czterech kontaktów seksualnych między Trumpem a powodem, w tym ostatecznego ataku.
Zarzuty wobec Epsteina
W pozwie opisano także nadużycia ze strony Jeffreya Epsteina. Jane Doe twierdziła, iż Epstein miał z nią kontakt seksualny na dwóch z tych imprez tego lata. Drugi z tych incydentów, jak stwierdziła, miał miejsce po tym, jak została już zgwałcona przez Trumpa. Według oświadczenia Epstein zmusił się do dziewczyny i zgwałcił ją "analnie i waginalnie", mimo jej błagań, by przestał. Twierdziła, iż Epstein uderzył ją zaciśniętymi pięściami, krzycząc, iż to on, a nie Trump, powinien był odebrać jej dziewictwo.
Zagrożenie "Maria"
Oświadczenie Tiffany Doe zawierało jeszcze jedno zarzut, który stał się kluczowym elementem sprawy. Oświadczyła, iż była świadkiem sytuacji, w której Trump zmusił zarówno trzynastoletnią powódkę, jak i dwunastoletnią dziewczynkę znaną jedynie jako "Maria" do wykonania mu seksu oralnego, po czym fizycznie znęcał się nad obojgiem dzieci.
Po napaściach, według obu oświadczeń, Trump i Epstein grozili, iż powódka i jej rodzina zostaną skrzywdzeni fizycznie lub zabici, jeżeli kiedykolwiek ujawni, co się wydarzyło. Aby wzmocnić wiarygodność tej groźby, Trump rzekomo powiedział powódce, iż powinna milczeć, jeżeli nie chce "zniknąć jak Maria" — dwunastolatka, której powódka twierdziła, iż nigdy więcej nie widziała po tym spotkaniu.
To właśnie ta groźba, jak twierdziła powódka, sprawiła, iż milczała przez ponad dwie dekady. Odniesienie do Marii — dziecka, które było obecne, a potem po prostu zniknęło — działało nie jako abstrakcyjne ostrzeżenie, ale jako demonstracja: tak właśnie spotykają dziewczynki, które nie podporządkowują się.
Trzeci świadek, zidentyfikowany jako Joan Doe, złożył oświadczenie, w którym stwierdził, iż w roku szkolnym 1994–1995 — zaledwie kilka miesięcy po domniemanych napaściach — powódka zwierzyła się jej ze znęcania się. (To zeznanie miało na celu wykazanie, iż relacja ta powstała ponad dwie dekady przed wejściem Trumpa do polityki).














