Świdniccy prokuratorzy otworzyli formalne postępowanie dotyczące możliwego zagrożenia dla Karola Nawrockiego podczas kampanii prezydenckiej w 2025 roku. Chodzi o nagłe zasłabnięcie i utratę przytomności ówczesnego kandydata. Bezpieczeństwo głowy państwa wymaga pełnej prawdy, bez politycznych skrótów i niepotwierdzonych teorii.
Śledztwo po wydarzeniach z kampanii
Świdnicka prokuratura bada, czy 15 maja 2025 roku Karol Nawrocki został wystawiony na bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia. Informację o wszczęciu śledztwa przekazali miejscowi prokuratorzy, a opisało ją Polskie Radio Zachód. Nawrocki prowadził wówczas kampanię przed wyborami prezydenckimi i przebywał w Ząbkowicach Śląskich.
Wcześniejszy komunikat prokuratury wskazywał także na spotkania wyborcze w Ząbkowicach Śląskich i Dzierżoniowie. Według informacji medialnych, które stały się podstawą podjęcia czynności z urzędu, miało wówczas dojść do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia kandydata i chwilowej utraty przez niego przytomności. Śledczy brali pod uwagę możliwość, iż przyczyną mogło być podanie substancji zagrażających życiu lub zdrowiu.
To jednak przedmiot postępowania, a nie przesądzony fakt. Na obecnym etapie nie ma podstaw, by ogłaszać próbę otrucia, wskazywać sprawców ani budować polityczne teorie. Właśnie po to prowadzone jest śledztwo: aby zabezpieczyć dowody, odtworzyć przebieg zdarzeń i oddzielić fakty od domysłów.
Bezpieczeństwo kandydata to sprawa państwa
Incydent wydarzył się w samym środku kampanii prezydenckiej. Kandydat na najwyższy urząd w państwie spotykał się wtedy z mieszkańcami dwóch dolnośląskich miast. Każde poważne zagrożenie jego zdrowia wymagało szybkiej reakcji, rzetelnej dokumentacji i sprawdzenia, czy doszło do działania osoby trzeciej.
Stawka wykracza poza bezpieczeństwo jednego polityka. Polacy muszą mieć pewność, iż kampania wyborcza jest chroniona przed przemocą, prowokacją i ingerencją, a instytucje reagują równie stanowczo bez względu na nazwisko kandydata. Wolne wybory nie kończą się na prawidłowym liczeniu głosów. Obejmują też realną ochronę uczestników demokratycznej rywalizacji.
Potrzebne fakty, nie widowisko
Sprawa już budzi emocje, bo dotyczy obecnego prezydenta i zdarzenia, którego przyczyna przez długi czas nie była publicznie wyjaśniona. Tym większa odpowiedzialność spoczywa na prokuraturze. Opinia publiczna powinna otrzymać jasną informację o ustaleniach, gdy pozwoli na to dobro śledztwa.
Równie odpowiedzialnie muszą zachować się politycy i media. Próba wykorzystania niewyjaśnionego incydentu do bieżącej walki partyjnej osłabiłaby zaufanie do państwa. Z drugiej strony zamiatanie pytań pod dywan byłoby równie szkodliwe. Polska potrzebuje instytucji zdolnych badać zagrożenie wobec głowy państwa bez lęku, nacisku i selektywnej gorliwości.
Śledztwo ma przynieść odpowiedzi oparte na dowodach. o ile doszło do przestępstwa, winni muszą ponieść odpowiedzialność. o ile stan zdrowia Karola Nawrockiego pogorszył się z innej przyczyny, również należy to uczciwie stwierdzić. Interes państwa jest tutaj prosty: pełna prawda i pewność, iż bezpieczeństwo konstytucyjnych władz Polski nie zależy od improwizacji.
Źródło: Polskie Radio Zachód

![Grzegorz Braun murem za polskim mundurem. Na listach wyborczych KKP w każdym okręgu znajdą się żołnierze, policjanci, strażacy i strażnicy graniczni [VIDEO]](https://nczas.info/wp-content/uploads/2026/07/korwin-mikk-braun-fritz.jpg)










![Zmarł Stanisław Nicpoń [72 lata]](https://elubaczow.com/wp-content/uploads/2021/11/klepsydra-lubaczow-oleszyce-nekroglog.jpg)

