Szymon Hołownia zrezygnował z funkcji wiceprzewodniczącego Polski 2050 - przekazało TVN24. Według źródeł, stało się to "za zgodą i wiedzą władz partii". Szefowa ugrupowania Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, iż były marszałek Sejmu przez cały czas jest w partii i "realizuje to, co zapowiedział".
Ruch Hołowni ws. Polski 2050. Były marszałek miał zrezygnować ze swojej funkcji

Według informacji opublikowanych przez TVN 24, Szymon Hołownia złożył rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącego Polski 2050, a jego nazwisko zniknęło z informacji o zarządzie krajowym na partyjnej stronie. Ugrupowanie nie opublikowało w tej sprawie informacji.
"Za zgodą i wiedzą władz". Media o rezygnacji Hołowni
Do rezygnacji miało dojść w sobotę, a jego miejsce zajęli nowi politycy. Zastępcami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz są Ewa Schädler jako pierwsza wiceprzewodnicząca partii, Adam Rudawski jako drugi wiceprzewodniczący partii oraz Wioletta Tomczak, Łukasz Bałajewicz, Piotr Górnikiewicz i Katarzyna Nowakowska jako wiceprzewodniczący.
"Szymon Hołownia zrezygnował, wszystko jest za zgodą i wiedzą władz partii" - twierdzi w rozmowie z TVN 24 działacz Polski 2050 chcący zachować anonimowość.
ZOBACZ: Komu Polacy ufają najbardziej? Znamy wyniki najnowszego sondażu
Dziennikarz Patryk Michalski wskazał również, iż Hołownia założył w mediach społecznościowych wewnętrzną grupę o nazwie "Umiarkowani", w której informuje o planowanych działaniach politycznych.
Doniesienia na temat byłego marszałka Sejmu skomentowała szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
- Szymon Hołownia jasno powiedział, iż nie wystartował w wyborach, bo nie chce zarządzać partią, i dokładnie krok po kroku realizuje to, co zapowiedział. (...) Zastanawia się, tak jak zresztą mówi to publicznie, co dalej, czy zostawać w polityce, czy nie - mówiła w rozmowie z TVN 24. Dodała też, iż Hołownia cały czas jest w partii.
Polska 2050. Rozpad po wyborze Pełczyńskiej-Nałęcz
- Myślę, iż naprawdę należy mu się ta przestrzeń na spokojne zastanowienie się, a nie ciągłe dochodzenie polityczne, co zrobił, czego nie zrobił - stwierdziła minister funduszy i polityki regionalnej.
31 stycznia przewodniczącą Polski 2050 została wybrana Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, którą w powtórzonej drugiej turze wyborów poparło 350 członków partii. Na jej rywalkę - Paulinę Hennig-Kloskę - głos oddało 309 osób.
ZOBACZ: Ryszard Petru zakłada nową partię. Nazwał ją wstępnie "Konfederacja light"
Wcześniej założyciel partii Szymon Hołownia zapowiedział wycofanie się z polskiej polityki.
"Przekazałem dziś członkom Rady Krajowej w serdecznej wiadomości, iż decyzje Kandydatek walczących o fotel Przewodniczącej, skłaniają mnie do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii. Fundamentem mojego myślenia jest, i zawsze była, spójność K15X oraz stałość i trwałość Klubu Parlamentarnego. Tak wiele przecież mamy jeszcze razem do zrobienia" - zadeklarował.
Po wyborze nowej przewodniczącej doszło do rozłamu. Piętnastu posłów - wśród nich m.in. Hennig-Kloska, Ryszard Petru i Aleksandra Leo - oraz trzech senatorów dołączyło do nowego klubu parlamentarnego Centrum.










