REKLAMA
Zobacz wideo
Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"
Media społecznościowe od 15. roku życia? Projekt ustawy, nad którym pracuje klub Koalicji Obywatelskiej, ma być gotowy do końca lutego 2026 roku. O jego ostatecznym kształcie zadecyduje MEN. - To projekt poselski KO. Założenie jest takie, iż dzieci do 15. roku życia nie będą mogły używać konkretnych platform społecznościowych. Dokładnie tak, jak to jest rozwiązane w Australii. To nie rodzic czy nauczyciel będzie weryfikował treść, ale to będzie obowiązek leżący po stronie big techów, które muszą zapewnić, iż użytkownik korzystający z konkretnych platform ma do tego uprawnienia - powiedziała w rozmowie z Interią ministerka edukacji Barbara Nowacka. Z kolei Roman Giertych z KO zapewnił: "Ponad wszelkimi podziałami chcemy chronić dzieci przed algorytmami i uzależnieniem, które jest groźne dla psychiki i osłabia wyniki edukacyjne. Zachęcam wszystkie kluby poselskie do wsparcia tej inicjatywy".Media społecznościowe nie dla dzieci? Koniec z udawaniemBarbara Nowacka przypomniała, iż spędzanie przez dzieci zbyt dużo czasu w sieci prowadzi do alienacji, samotności, trudności w budowaniu relacji. - Ogromnym wyzwaniem są uzależnienia - także od telefonów. Pojawiają się problemy ze zdrowiem psychicznym, depresje, króluje przemoc i hejt, które dewastują poczucie bezpieczeństwa. W sieci funkcjonują algorytmy promujące treści związane z autoagresją i samobójstwami - powiedziała. - Dziś udajemy. 10-latek może kliknąć, iż ma 13 lat i oglądać dosłownie wszystko - bez żadnego filtra, żadnej refleksji, ale z poważnymi konsekwencjami. Oczekujemy, by było to egzekwowane. jeżeli 12-latek idzie do sklepu i chce kupić alkohol, jego wiek sprawdza sprzedawca. Dokładnie tego samego oczekujemy od big techów - dodała szefowa resortu edukacji.A twoje dziecko? Korzysta z mediów społecznościowych? Z jakich? Ile ma lat? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: [email protected].













