"Polska jest przedstawiana tak jak tania marka niemieckich dyskontów tekstylnych" - skomentowała spot Polskiej Organizacji Turystycznej promujący kraj Anna Maria Żukowska. W materiale wystąpili m.in. Robert Lewandowski, Lech Wałęsa, Jesse Eisenberg. "20. gospodarka świata..." - ironizowała przewodnicząca klubu Lewicy.
"Polska jak tania marka dyskontów". Żukowska krytycznie o nowym spocie

POT opublikowała kolejny spot mający promować Polskę w ramach kampanii "Poland. More than you expected". Tym razem nagranie skupia się na Trójmieście i Bałtyku. Wystąpili w nim aktor Jesse Eisenberg, który otrzymał polskie obywatelstwo w 2025 roku, Robert Lewandowski czy aktor Nikodem Rozbicki, który wcielił się w Mikołaja Kopernika.
Żukowska krytycznie o spocie POT-u
Spot spotkał się z krytycznymi głosami. Anna Maria Żukowska opublikowała na platformie X wpis, w którym porównała kolejną odsłonę kampanii do niemieckiej sieci sklepów. Zwróciła uwagę na hasło, które jej zdaniem ma być kopią tego, używanego przez zagraniczną markę.
"Właśnie, słuchając reklam w radiu, uświadomiłam sobie, iż hasło «więcej niż się spodziewasz» zerżnęliście od KiK. Myśleliście, iż jak przetłumaczycie na angielski, to nikt się nie pokapuje?" - pytała przewodnicząca parlamentarnego klubu Lewicy.
ZOBACZ: Jechał pod prąd, potrącił kobietę z wózkiem. Policja apeluje o pomoc
"Czyli Polska jest przedstawiana tak jak tania marka niemieckich dyskontów tekstylnych. 20 gospodarka..." - stwierdziła posłanka. W sekcji komentarzy dodała również: "KiK o tym pisze u siebie - iż to odzwierciedla charakter marki. Bo oni wiedzą, iż są tanią marką. I my się prezentujemy tak jak oni".
Właśnie, słuchając reklam w radiu, uświadomiłam sobie, iż hasło “więcej niż się spodziewasz” zerżnęliście od KiK Myśleliście, iż jak przetłumaczycie na angielski, to nikt się nie pokapuje? Czyli Polska jest przedstawiana tak jak tania marka niemieckich dyskontów tekstylnych. 20 gospodarka świata… 🤦🏻♀️
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️ (@AM_Zukowska) September 9, 2026
Politycy innych opcji krytykują spot promujący Polskę
Nie tylko polityczka Lewicy odniosła się krytycznie do spotu Polskiej Organizacji Turystycznej. Na platformie X pojawiło się więcej nieprzychylnych głosów. "Znów wypuścili gniota" - ocenił Marek Tucholski z Konfederacji.
"Oni dalej brną w ten obciach. Póki co, te spoty za miliony złotych pokazują, iż dla ich autorów w Warszawie najważniejszy jest Pałac Kultury, a nad morzem gofry. Serio, to chcecie promować w Polsce a.d 2026? Co będzie dalej?" - napisał Krzysztof Ciecióra, wicewojewoda łódzki w rządzie Zjednoczonej Prawicy.
ZOBACZ: Nawrocki ma szansę na drugą kadencję? Polacy mówią wprost
"Drugi spot jest jeszcze większą szmirą niż ten poprzedni. Trójmiasta jak na lekarstwo, gofry podejrzane, bo choćby nie nadgryzione, Kopernik dominuje, Lech milczy, a Robert z zażenowania lekko sepleni. Nie wiem, o co chodzi z tymi spotami. Ktoś oszalał? P.S. Szanowni autorzy, z promocją Polski utożsamiają się wszyscy Polacy. Nie torturujcie nas!" - skomentowała posłanka klubu Centrum Izabela Bodnar.
Kampanię "Poland. More than you expected" zrealizowano na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Za produkcję spotów i koncepcję kreatywną odpowiedzialne jest DWAZERO.studio. Budżet projektu to 7 mln zł. Działania promocyjne planowo mają potrwać do grudnia.












