PiS płaci za wojnę domową. Sondaże pokazują, iż prawica nie będzie czekać

dzienniknarodowy.pl 12 hours ago
Zdjęcie: PiS płaci za wojnę domową. Sondaże pokazują, że prawica nie będzie czekać


Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości przestał być sprawą partyjnych gabinetów. Kolejne badania pokazują presję na partię Jarosława Kaczyńskiego, a ugrupowania po prawej stronie sceny politycznej dostają szansę na przejęcie rozczarowanych wyborców.

Spór, za który płaci cały obóz

Prawo i Sprawiedliwość weszło w otwarty konflikt ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego. Zamiast rozmowy o bezpieczeństwie, gospodarce i suwerenności Polacy oglądają partyjną dyscyplinę, ultimata oraz walkę o przyszły układ sił. To prezent dla obozu Donalda Tuska.

Sondaże należy czytać ostrożnie, ale ich politycznego sensu nie wolno lekceważyć. Badanie United Surveys dla Wirtualnej Polski z 24 i 25 lipca 2026 roku pokazało, iż w wariancie bez osobnej listy Morawieckiego PiS uzyskuje 21,5 proc. poparcia. Gdy ankietowanym przedstawiono hipotetyczne ugrupowanie byłego premiera, wynik PiS spadł do 15,9 proc., a nowa formacja zdobyła 7,5 proc.

To nie prognoza wyborcza wyryta w kamieniu. To sygnał. Elektorat prawicowy nie jest własnością żadnego prezesa ani partyjnej centrali.

Braun korzysta na słabości większych

W tym samym badaniu Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna uzyskała 12 proc. w wariancie bez partii Morawieckiego oraz 12,3 proc. po jej dodaniu. Różnica jest niewielka, ale potwierdza ważniejszą tendencję: twarda konkurencja po prawej stronie nie znika, gdy PiS pogrąża się w sporach. Przeciwnie, dostaje dodatkowe paliwo.

Osobną sprawą pozostaje ocena programu i wypowiedzi każdego ugrupowania. Wyborca narodowy powinien wymagać realizmu, odpowiedzialności za państwo i jasnej postawy wobec rosyjskiego zagrożenia. Nie może jednak akceptować szantażu, iż każdy głos poza największą partią jest głosem zmarnowanym. Taka metoda przestaje działać.

Prawica potrzebuje sprawy, nie dworu

Stawką nie jest wygoda polityków. Stawką jest zdolność zbudowania większości, która obroni polską suwerenność, rodzinę, wolność gospodarczą i bezpieczeństwo. Rozdrobnienie może tę większość utrudnić. Partyjna skamielina może ją jednak zniszczyć równie skutecznie.

PiS nie odbuduje zaufania samym straszeniem Donaldem Tuskiem. Musi znów udowodnić, iż rozumie codzienne koszty życia, aspiracje młodych i potrzebę sprawnego państwa. jeżeli zamiast tego wybierze czystki i dworską lojalność, wyborcy pójdą tam, gdzie zobaczą energię oraz wyraźniejszą odpowiedź.

Na prawicy zaczyna się prawdziwa konkurencja. Dla Polski może być ona oczyszczająca, pod warunkiem iż spór będzie dotyczył programu i interesu narodowego, a nie osobistych urazów.

Źródło: Najwyzszy Czas! (nczas)

Read Entire Article