PiS do 2027 ma być jak Konfederacja. Wpływowy "harcerz" o akcji Morawieckiego

natemat.pl 19 hours ago
– Stowarzyszenie Rozwój Plus nigdy nie miało żadnych celów sprzecznych ze statutem Prawa i Sprawiedliwości – mówi w "Rozmowie naTemat" Janusz Cieszyński. Zdaniem posła w partii mają być "dwa płuca", podobnie jak w Konfederacji. – Im to się sprawdza, więc dlaczego u nas miałoby się nie sprawdzić? – mówi.


Janusz Cieszyński w "Rozmowie naTemat" zapewnia o jedności w PiS. I ostro odpiera zarzuty o wewnętrzne konflikty w partii. Twierdzi też, iż "ten etap kontrowersji wokół stowarzyszenia" partia ma "już dawno za sobą". Jak poinformował, wniosek o rejestrację stowarzyszenia został już złożony w sądzie.

– Stowarzyszenie Rozwój Plus nigdy nie miało żadnych celów sprzecznych ze statutem Prawa i Sprawiedliwości. Od początku o tym mówiliśmy i udało się tę sprawę wyjaśnić – przekonuje polityk w rozmowie z Pawłem Orlikowskim, odpowiadając na pytanie, czy to, co widzieliśmy w ostatnich dniach, było próbą puczu w PiS ze strony Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki, Czarnek, Kaczyński i stowarzyszenie Rozwój Plus. PiS ma być drugą Konfederacją?


– Pan prezes Jarosław Kaczyński jest liderem naszego obozu. Wielokrotnie pokazywał, iż jego intuicja prowadzi nas w dobrą stronę. I myślę, iż wobec pana prezesa Kaczyńskiego adekwatnie chyba każdy, kto jest w Prawie i Sprawiedliwości, ma sentyment i gigantyczny szacunek – stwierdził poseł.

– Tak samo jak dla mnie liderem jest też premier Mateusz Morawiecki, który właśnie ma wizję, pokazuje ją i wspólnie idziemy do przodu i to nas wzmacnia – przyznał.

Paweł Orlikowski zapytał posła, który był jednym ze współzałożycieli stowarzyszenia Morawieckiego, czy wcześniej były rozmowy z prezesem o tym, iż zwrot ku wyborcom Konfederacji, w dodatku tej najbardziej brunatnej, braunowskiej, to może zła droga, bo PiS ma spadki w sondażach. Cieszyński jasno odpowiedział, iż z Grzegorzem Braunem nie chce mieć żadnych związków.

Dodał przy tym, iż PiS razem ze stowarzyszeniem Morawieckiego ma być trochę jak Konfederacja. Chodzi tu o "dwa płuca" partii, o których mówił Kaczyński w trakcie wtorkowej konferencji prasowej. – Na przykład w Konfederacji też tak jest i całkiem dobrze sobie z tym radzą. Jest skrzydło Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Im to się sprawdza, więc dlaczego u nas miałoby się nie sprawdzić? – powiedział Cieszyński.

Cieszyński o Czarnku i jego słowach o "ukróceniu ambicji"


Cieszyński, były minister cyfryzacji, w wywiadzie w naTemat.pl mówi o sobie, iż "jednym z największych fanów premierostwa Morawieckiego". Nie odpowiedział jednak jednoznacznie na pytanie, czy to były premier byłby lepszym kandydatem na szefa rządu. Wybrzmiało jednak przekonanie, iż Morawiecki był sprawnym premierem, więc sprawdziłby się w tej roli.

Poseł PiS zapewnił przede wszystkim, iż tarć w partii nie ma. Tymczasem kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek, mówił niedawno, iż PiS to partia ambitna i czasami te ambicje prowadzą do wewnętrznych turbulencji. Dodał, iż te ambicje trzeba było ukrócić. Komentatorzy od razu powiązali to ze stowarzyszeniem Rozwój Plus.

– Myślę, iż chodziło o te osoby, które mają tak bardzo duże parcie na to, żeby decydować o Prawie i Sprawiedliwości, iż chcieliby, żeby właśnie ta grupa wokół Mateusza Morawieckiego znalazła się poza naszą formacją. A pan premier Morawiecki ma ambicje w zakresie tego, żeby nasza formacja rządziła Polską tak, jak rządziła dobrze przez 8 lat – ocenił polityk.

I dodał: – Trzeba mieć ofertę i dla centrum, i dla tych, którzy są bardziej na prawo. Ale ja absolutnie nie czuję się politykiem takiego źle rozumianego centrum, iż wszystko wolno, nie ma żadnych poglądów, odłóżmy na bok te wartości związane z patriotyzmem, z naszą wspaniałą historią, z dumą z bycia Polakiem.

Read Entire Article