Peruwiańczycy wybiorą w niedzielę nowego prezydenta, dziewiątego w ostatniej dekadzie.
Kandydaci reprezentują diametralnie odmienne wizje przyszłości kraju, który gospodarczo – mimo ciągłych politycznych zawirowań – rozwija się w ostatnich latach stosunkowo stabilnie na tle innych państw Ameryki Południowej.
W pierwszej turze żaden z kandydatów nie przekroczył 20 proc. poparcia. Liczenie głosów opóźniło się o ponad miesiąc, co wzbudziło zarzuty o nieprawidłowości i wymusiło dymisję szefa urzędu wyborczego. Frekwencja wyniosła niecałe 74 proc. i oceniana była jako stosunkowo niska, biorąc pod uwagę ustawowy obowiązek głosowania.
Jednym z głównych zmartwień dla Peruwiańczyków przed wyborami był wzrost przestępczości. W ostatnich latach w kraju odnotowano znaczy wzrost wskaźnika zabójstw, a kierowcy i przedsiębiorcy coraz częściej padają ofiarami wymuszeń ze strony gangów. Wielu obwinia za to imigrantów, szczególnie z pogrążonej w kryzysie Wenezueli.
APW, PAP














![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [14-6-2026]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-7-6-2026-1781388973.jpg)

