"Premier Viktor Orban właśnie zadzwonił do mnie, żeby pogratulować nam zwycięstwa" - poinformował publicznie lider centrowej formacji TISZA, która według spływających znad Dunaju danych może liczyć na wyraźną większość w węgierskim Zgromadzeniu Narodowym.
Jak informowaliśmy w naTemat.pl, po zliczeniu ponad 60 proc. oddanych w niedzielnych wyborach głosów ugrupowanie Petera Magyara ma na swoim koncie 136 mandatów w 199-miejscowym parlamencie. jeżeli taka przewaga utrzymałaby się po zliczeniu 100 proc. kart, oznaczałoby to, iż nowa władza ma większość konstytucyjną i zdolność do odwrócenia wszystkich "reform" z czasów orbanowskich.
Więcej informacji wkrótce.
