Zło się budzi, a noc nuci...
Trzewia studzi...
Ślepi głusi!
Serce tłucze... ręka... brudzi...
Toczy działa dzieło sztuki.
Poci się i nie zatrudzi,
wzdycha, ale nie marudzi.
Kusi coś... odepchnie... zmusi!
W mazi cali! Tłuści w mazi!
I nie puści, aż zadusi!
Baba jest, nie ma mamusi;
stuk-puk Jadzi, z buzi mówi:
- Ścisz babusi. Zbudzisz ludzi.















