
W systemie waluty fiducjarnej bank nie pożycza gotówki z sejfu. Bank kreuje pieniądz rozrachunkowy w momencie udzielenia kredytu. Ta kreacja nie polega na pojawieniu się banknotów w kasetce. Polega na powstaniu nowej pary zapisów bilansowych: nowej wierzytelności banku oraz nowego zobowiązania banku wobec kredytobiorcy.
To jest sedno współczesnej bankowości. I to jest sens skrótu: pieniądz z powietrza.
Dwa poziomy, które trzeba rozdzielić
W tym temacie stale mylą się dwa porządki. Pierwszy porządek jest księgowy: powstanie roszczeń i zobowiązań. Drugi porządek jest kasowy: realizacja tych roszczeń w płynności, gotówce i rozrachunkach.
Pieniądz z powietrza dotyczy pierwszego porządku. Płynność dotyczy drugiego. Dopóki te dwa poziomy są w głowie sklejone, wszystko będzie wyglądało jak sprzeczność.
Mechanizm bilansowy
Kiedy bank udziela kredytu, nie bierze pieniędzy z sejfu. W nowoczesnym systemie bankowym kredyt tworzy depozyt, a nie odwrotnie. Bank, udzielając kredytu, jednocześnie zapisuje po swojej stronie aktywo, czyli wierzytelność wobec kredytobiorcy, oraz pasywo, czyli depozyt na jego rachunku. Bilans się domyka: aktywo równa się pasywo. To jest techniczny mechanizm kreacji pieniądza kredytowego.
Trzeba tu rozumieć podstawową rzecz: aktywa to nie tylko pieniądze w kasie. Aktywem jest wszystko, z czego jednostka spodziewa się korzyści ekonomicznych: gotówka, nieruchomość, złoto, ale również należność, czyli cudzy dług wobec niej. Pasywa to źródła finansowania tych aktywów: kapitał właścicieli, depozyty klientów, pożyczki, zobowiązania. Zawsze obowiązuje tożsamość: aktywa równa się pasywa.
Gdy firma wystawia fakturę z terminem płatności, nie ma jeszcze pieniędzy, ale ma należność. To jest normalne aktywo, choć nie leży w sejfie. Kredyt jest dokładnie tym samym typem konstrukcji: roszczenie zamiast gotówki i równoległe zobowiązanie wobec drugiej strony.
Co w tym jest „z powietrza”?
Określenie to nie znaczy, iż system nie ma kosztów. Znaczy, iż w chwili kreacji depozytu bank nie musi tej kwoty wcześniej nikomu odebrać, ani nie musi jej wcześniej zarobić, ani nie musi jej mieć w towarze. Powstaje nowy depozyt – liczba w systemie – powstająca równolegle z nową wierzytelnością. Bilans się domyka, ale masa pieniądza rozrachunkowego w gospodarce rośnie.
W tym sensie powietrzem jest moment kreacji roszczenia. Nie banknot. Nie metal. Nie kruszec.
Dlaczego bank nie może dopisywać waluty właścicielom?
W kredycie istnieje druga strona: dług, umowa, odsetki, harmonogram spłat. Wierzytelność jest aktywem banku. Depozyt jest pasywem banku. Para się domyka.
Gdyby bank po prostu dopisał pieniądze właścicielowi bez umowy kredytowej, bez długu i bez zobowiązania do zwrotu, po stronie pasywów pojawiłoby się zobowiązanie, czyli rachunek właściciela, a po stronie aktywów nie pojawiłoby się nic. Bilans przestałby się domykać. To nie byłaby operacja kredytowa, tylko samodopisanie kapitału, czyli fałszowanie sprawozdania finansowego. Dlatego prawo bankowe tego zabrania: bank może tworzyć kredyt, ale nie może dowolnie tworzyć kapitału dla swoich właścicieli. Dywidendy muszą pochodzić z realnie osiągniętych zysków, a nie z księgowych zapisów.
To jest granica legalności. Kredyt jest legalnym tworzeniem pieniądza, ponieważ ma drugą stronę umowy – dług rozłożony w czasie – i dlatego jest bilansowo spójny.
Płynność nie jest tym samym, co kreacja
Pieniądz z powietrza powstaje na poziomie bilansu, a nie w skarbcu. Skarbiec jest narzędziem realizacji zobowiązań. Nie jest źródłem pieniądza bankowego.
Bank nie wypłaca kredytu z depozytu widmo, tylko z realnej płynności, czyli z gotówki, rezerw, rozrachunków i dostępu do rynku międzybankowego. Wypłata gotówki jest wykonaniem roszczenia klienta wobec banku. To roszczenie powstało w chwili kredytu. Gotówka jest techniczną formą realizacji, nie esencją kreacji.
Współczesny system bankowy polega na tym, iż stan gotówki w oddziale nie jest prostą funkcją pojedynczej umowy kredytowej. Bank utrzymuje globalną płynność: rezerwy, gotówkę w sieci oddziałów, rozrachunki, linie płynnościowe. o ile w danej placówce gotówki jest za mało, gotówka jest dowożona, przesuwana, pożyczana. Po to istnieją mechanizmy płynności i nadzór. Nie po to, żeby każda umowa miała swój stos banknotów w sejfie.
Co konkretnie dostaje kredytobiorca?
Kredytobiorca nie dostaje sztabki złota. Kredytobiorca dostaje roszczenie wobec banku zapisane na rachunku. To jest możliwość wydania dyspozycji: przelewu albo wypłaty gotówki. Ten zapis jest nowy. Powstał w chwili zawarcia umowy kredytowej. Nie został nikomu zabrany. Nie został wcześniej wytworzony w towarze. Został wykreowany jako roszczenie, równoległe do długu.
Kiedy to roszczenie jest używane, bank realizuje je z płynności. To jest drugi etap. I to jest powód, dla którego nie ma tu sprzeczności.
Rezerwa cząstkowa i słabość systemu
W obiegu księgowym krąży wielokrotnie więcej waluty rozrachunkowej, niż jest fizycznej gotówki. System działa tak długo, jak długo większość ludzi zadowala się przelewami i rozliczeniami bezgotówkowymi. Gdyby wszyscy naraz zażądali banknotów, banknotów by nie starczyło. To jest zarazem magia i słabość systemu fiducjarnego. Przed runem na bank chroni go cały system: inne banki i bank centralny. Run na wszystkie banki naraz załamie ten system.
Tyle samo gotówki, co zapisów na kontach, byłoby tylko w systemie bez kredytów. Kredyty są sercem systemu. To one powodują kreację pieniądza rozrachunkowego.
Waluta jako towar i zapis jako uprawnienie
Waluta fiducjarna jest specyficznym rodzajem pieniądza: jest systemem i jednostką rozliczeniową zdefiniowaną przez prawo. Jest towarem, bo krąży w obiegu nie tylko jako środek wymiany, ale także jako to, co jest wymieniane i czym się handluje. Waluta nie jest tylko tym, czym się płaci. Bywa również tym, za co się płaci.
Zapis na rachunku nie jest prawem w sensie legislacji. Jest prawem w sensie uprawnienia: roszczeniem wobec banku do określonej ilości waluty fiducjarnej. To roszczenie jest jednocześnie formą istnienia tej waluty w systemie bankowym. Waluta fiducjarna ma postać cyfrowych roszczeń rozliczalnych w prawie i w bankowości.
Dlatego nie ma sprzeczności między tym, iż zapis jest uprawnieniem, a tym, iż jest walutą w obiegu. To są dwa opisy tego samego bytu: prawny i ekonomiczny. Te dwa opisy są nierozłączne, bo bez prawa i egzekucji waluta fiducjarna nie istnieje.
Państwo i prawo są niezbędne, by istniały waluty fiducjarne. Ono tworzy te waluty i definiuje sposoby na ich kreację. Bez tego prawa te waluty nie istnieją. A złoto i kryptowaluty istnieją bez żadnych praw i mogą służyć do obsługi transakcji handlowych w stanie pełnej anarchii.
Dlaczego „z powietrza” w systemie fiducjarnym ma sens, a w bitcoinie nie
Wykreowanie bitcoina wymaga energii elektrycznej zależnej od liczby wykreowanych bitcoinów. Liczba wszystkich kreowanych bitcoinów zależy od mocy obliczeniowej wszystkich komputerów użytych do kreacji, a to zależy od prądu, którego one używają. Tempo kreacji jest wbudowane w protokół. Wzrost mocy obliczeniowej nie przyspiesza emisji, tylko podnosi koszt jej uzyskania. Im więcej jest kreujących, tym więcej kosztuje wykreowanie.
Wykreowanie waluty fiducjarnej zużywa praktycznie tyle samo energii niezależnie od tego, czy kreuje się kredyt na sto złotych, czy na milion dolarów. Dlatego tę formę sensownie nazywa się kreacją z powietrza: krańcowy koszt techniczny zapisu jest bliski zeru, a „koszt” jest przeniesiony w system: inflację, cykle kredytowe, ryzyko płynności i przymus egzekucji długu.
Zakończenie
To jest system wielopoziomowy: księgowy, techniczny, prawny. Każdy poziom ma inne reguły. To nie czyni go sprzecznym. To czyni go złożonym.
Kreacja pieniądza w systemie fiducjarnym nie jest pojawieniem się banknotu w sejfie. Jest pojawieniem się roszczenia na koncie i długu w aktywach banku. Wypłata gotówki jest tylko jedną z form realizacji tego roszczenia – realizacji wykonywanej z płynności systemowej, a nie z „osobnego sejfu dla wszystkich kredytu”.
I to jest całość mechanizmu: pieniądz z powietrza jako roszczenie. Handel czasem jako dług. Państwo jako egzekutor. Bank jako maszyna do bilansowego mnożenia roszczeń.
Grzegorz GPS Świderski
]]>https://Twitter.com/gps65]]>
]]>https://t.me/KanalBlogeraGPS]]>












