KROPS List poparcia i solidarności z uczestnikami protestu głodowego

Inicjator protestu, Jan Karandziej, działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i współorganizator strajków 1980 r., internowany w stanie wojennym wielokrotnie odważnie i bezkompromisowo upominał się o prawdę, sprawiedliwość i godność. Przed kilkunastoma laty w kwietniu 2012 r. był uczestnikiem ogólnopolskiego protestu głodowego, domagając się przywrócenia nauczania historii w szkołach, rugowanej przez ówczesny rząd Donalda Tuska. Pod wpływem licznych protestów po kilku miesiącach MEN znowelizowało wówczas podstawę programową z historii i ograniczyło wprowadzane zmiany.
Kim będą w przyszłości Polacy, którym dziś, jako uczniom, kradnie się wartości, wiedzę i tożsamość?
Obecne zagrożenia w oświacie to wynarodowienie polskich uczniów poprzez pozbawianie ich możliwości poznania wielkich bohaterów narodowych i ojczystego kanonu lektur, oraz demoralizacja uczniów, poprzez treści wprowadzane na przedmiocie „edukacja zdrowotna”, a także poprzez redukcję lekcji religii. Widząc to Pan Jan Karandziej oraz Stanisław Oroń postanowili zainicjować ten dramatyczny protest.
Wskazują oni na cel, który powinien połączyć wszystkich Polaków - należy za wszelką cenę powstrzymać demolowanie oświaty, które systemowo prowadzi obecny rząd.
Brak sprzeciwu wobec zła jest na nie przyzwoleniem wołają do nas protestujący – do rodziców i do uczniów, do nauczycieli i do dyrektorów szkół, do twórców programów i podręczników szkolnych. Razem musimy ocalić rzetelne nauczanie i dobre wychowanie w polskich szkołach i przywrócić suwerenność oświaty, wolną od obcych i często wrogich Polsce wpływów.
Słynne słowa świętego Jana Pawła II z 1987r. skierowane do młodzieży na Westerplatte, niech będą wyzwaniem dla nas, tak jak są przesłaniem dla tych, którzy podjęli ten protest głodowy w obronie polskich dzieci:
„Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych”.
Razem obronimy polską szkołę wzniesioną na fundamentach wartości i wiedzy!
Solidarni z uczestnikami protestu głodowego. W imieniu Koalicji:
Koalicja na Rzecz Polskiej Szkoły skupia 94 organizacje pozarządowe.
Z pozdrowieniami
Elżbieta Lachman/ rzecznik prasowy KROPS







