JURAS COUNTS LOSSES

niepoprawni.pl 2 hours ago

Kilka słów ode mnie odnośnie akcji, która ostatnio przyćmiła rozmachem choćby WOŚP.

Po pierwsze - właśnie to, iż taka oddolna, spontaniczna akcja, potrafiła skłonić Polaków do wpłacenia tak ogromnych pieniędzy, jak na dłoni pokazuje, iż Owsiak mógłby generować nieporównywalnie więcej pieniędzy niż to robi. Mógłby pomagać nieporównywalnie większej liczbie chorych dzieci - GDYBY to faktycznie było jego najważniejszym celem. A dziś nie mam najmniejszych złudzeń, iż - nie jest. O tym będzie moja nowa książka, która - mam nadzieję - ukaże się w tym roku.

Po drugie - akcja przeszła od ,,małej, pięknej i kameralnej" do ,,mainstreamowej", co ma niewątpliwie kilka swoich wad - bo te same co zawsze celebryckie pyski ogrzewają się w jej blasku i ocieplają swój wizerunek, trudno w takich warunkach oddzielić kto jest atencjuszem a kto chce pomagać. ALE tu jest bardzo, bardzo ważne ,,ale" - wszystko to jest nieporównywalnie mniej ważne niż fakt, iż te pieniądze będą trafiały do chorych ludzi, którzy bardzo potrzebują tego wsparcia na leczenie. To ZUPEŁNIE nie jest taka sama sytuacja jak z WOŚP-em, którym miliony Polaków rzygają ale nie przez to, iż akcja stała się ,,przehajpowana", tylko przez to, iż z roku na rok wiąże się z coraz bardziej obrzydliwym upolitycznieniem, brudną, śmierdzącą propagandą, i konkretną, lewacką ideologią. Więc samo to, iż ja muszę oglądać gęby atencyjnych celebrytów, to jest naprawdę BARDZO niska cena jak za korzyści, które z tej akcji wynikają. To jest kluczowe, przełomowe rozróżnienie.

Po trzecie - oczywiście, najbardziej nie podoba mi się, iż widzę w tej akcji gębę Moniki Olejnik. Jej tłumaczenie (na zarzut internautów i pretensje do organizatorów), iż ona jako dziennikarka przecież wcale nie działa politycznie, tylko... ,,społecznie", jest tak idiotyczny i tak zakłamany, iż szkoda się do tej manipulacji choćby schylać - tym bardziej, iż nikt rozumny nie powinien się spodziewać niczego innego niż manipulacji ze strony gwiazdy TVN, córki majora SB. Ale tu znowu ważne ,,ale" - choć zdecydowanie wolałbym, żeby organizatorzy zbiórki nie dopuścili do jej udziału, to pretensje mam nie do nich, tylko do niej. Oni są w stanie zrozumiałej euforii rozmachem akcji (gdzieś widziałem opinię, iż to rekordowa zbiórka na streamie w skali całego świata!) i zrobią prawie wszystko, żeby wykręcić jak najlepszy wynik i zebrać dla potrzebujących jak najwięcej. Może to nie do końca przemyślany i rozważny trop, bo na pewno widok Monisi spowoduje, iż kilka osób nie dołączy do akcji - ale na tym etapie uważam to za drobną sprawę a nie powód do bóldupienia, mimo całej mojej antypatii dla Olejnik. Nie wiem czy to oni ją zaprosili, czy sama się wprosiła - jeżeli to drugie, to tym bardziej rozumiem ich decyzję, bo ewentualna odmowa mogłaby zrazić ,,silnych razem" i poskutkować większymi podziałami.

Tu całą złość kieruję w JEJ stronę. Gdyby chciała faktycznie pomóc, powinna to zrobić na odległość - po prostu, udostępnić link do zbiórki, wpłacić własny hajs, i to by była realna pomóc. Ale w sytuacji, kiedy jest twarzą, główną gwiazdą, telewizji znienawidzonej przez połowę narodu, kiedy jest twarzą skrajnie upolitycznionej telewizji znanej z ohydnej, jednostronnej propagandy - nie powinna się wystawiać na pierwszy plan i błyszczeć przed kamerami. Nie ona. To kwestia zwykłej przyzwoitości.

Po czwarte - zwyczajnie szkoda, iż polska służba zdrowia jest w takiej ruinie, iż po raz kolejny, raz za razem, Polacy muszą sięgać dobrowolnie do kieszeni, która i tak jest bez przerwy ogołacana siłą przez wysokie podatki, które naprawdę nie wiadomo na co w takim razie idą. Premier pier...li o dobrobycie, o tym jak nas zagraniczne media chwalą, o tym które miejsce zajmuje nasza gospodarka - a pod tą warstwą polukrowanej propagandy mamy rzeczywistość, w której jeżeli obywatele nie sięgną do sakiewy, to ich rodacy będą umierali. Bo NFZ leży i robi pod siebie. To ja się pytam: jaki to, k***a dobrobyt, i co jest miarą kondycji państwa, jeżeli nie jakość opieki nad chorymi ludźmi?! Za każdym razem, gdy na urodziny lub na Święta usłyszysz życzenia: ,,i dużo zdrówka, bo zdrowie jest najważniejsze", śmiało odpowiedz: ,,a gówno prawda, narracja rządu dowodzi, iż zdrowie w ogóle nie jest ważne, bo można mieć zdychający resort zdrowia a i tak robić propagandę sukcesu i dobrobytu..."

Po piąte - nagle się okazało, iż DA SIĘ pomagać potrzebującym, na masową skalę, BEZ kierowania środków na inne tory, bez ,,wynajmowania" szpitalom sprzętu na zasadzie łaski, bez dzielenia narodu. Da się, naprawdę się da - tylko trzeba by było CHCIEĆ, panie Jureczku. Trzeba by było chcieć...

Tak czy siak - dopóki organizatorzy nie odpalą czegoś naprawdę głupiego, dopóki nie zaczną mieszać dobroczynnością z polityczną propagandą (tu uwaga: choćby gdyby miała to być propaganda zgodna z MOIMI poglądami!) - to uważam, iż akcja jest godna pochwały i dowodzi, iż wbrew antypolskiej propagandzie, Polska jako naród ma ogromne serce. Jesteśmy dobrymi ludźmi - tylko bardzo pokiereszowanymi przez historię - jeżeli ktoś myśli, iż zabory, powstania, Adolf, Stalin i Kiszczak to tylko przeszłość, i iż tamte czasy nie wpływają na to jacy jesteśmy, to przez kogoś takiego przebija totalna ignorancja i niezrozumienie sytuacji. Jesteśmy kłótliwi i znerwicowani, bo tak zostaliśmy uwarunkowani historycznie, doświadczeni niesamowicie bolesnymi, traumatycznymi czasami, które promienują w nas i pewnie jeszcze długo będą promieniować w kolejnych pokoleniach.

Jesteśmy też, jako naród, podatni na manipulacje, na pozory, na świecidełka. Zmiana tego będzie wymagała lat, całych dekad ciężkiej pracy i odkręcania tego, a potęga medialnej propagandy, pragnącej utrzymać nas w tym zafałszowanym stanie, bardzo te procesy spowalnia. Ale mamy, w większości, dobre serca - a to jest fundament, na którym można coś budować.

(RAZ PROZĄ, RAZ RYMEM, WALCZYMY Z PROPAGANDOWYM REŻIMEM)

Read Entire Article