krzykiem. i lecą, owinięte nocnymi płótnami,
prosto w buchający żar. jedyni na świecie członkowie
Kościoła Dańcosatanistycznego (swoją drogą
– urocza para) przykładają się do rytualnej praktyki.
jest mistycznie i na rozcież, spajają się otwarte serca.
piękno przesilenia, celebrowanie kształtów. Cezaressę
i jej podręcznego wariatuńcia, kołysacza bomb,
w porywach – furfanta, łączy mała magia.
i staje się Kościół Warszawosatanistyczny, spomiędzy
drew podlanych łatwopalnym winem, wyłania się On.
Wszechwład. Krzew, co goreje, by nigdy nie przestać.
łapczywie chwyta powietrze korzeniami powietrznymi. zbliża się, obejmuje jego i ją. tuli.






![Fragment gzymsu runął na chodnik [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Rynek-23-oderwany-tynk-2026.09.14-3.jpg)


