Rankiem 3 kwietnia czasu lokalnego w Iranie myśliwiec F-15E został trafiony irańskim ogniem. Samolot rozbił się na terytorium wroga, a pilot i oficer ds. systemów uzbrojenia (ang. Weapons Systems Officer – WSO) bezpiecznie się katapultowali. Pilota uratowano już po sześciu godzinach. Wysłano po niego grupę zadaniową złożoną z 21 maszyn, w tym A-10C Thunderbolt II, HC-130J Combat King II i HH-60W Jolly Green II. Misja polegała na wielogodzinnym przelocie nad irańską przestrzenią powietrzną w biały dzień. Osłonę zapewniały grupie samoloty szturmowe A-10C oraz uzbrojone bezzałogowce. Maszyny te wiązały walką siły irańskie, aby utrzymać je z dala od zestrzelonego pilota. Podczas starcia trafiony został jeden z A-10 – samolot, który odpowiadał za komunikację z zestrzelonym. Podczas powrotu do bazy, już po zakończeniu misji, jego pilot był zmuszony katapultować się nad miejscem lądowania. Biorące udział w akcji śmigłowce zostały ostrzelane. Informacji o uratowaniu pilota nie podano jednak od razu – musiało to pozostać tajemnicą aż do odnalezienia oficera.
Dramatyczna misja ratunkowa w Iranie. Amerykanie zapłacili za nią 2 mld dolarów
angora24.pl 4 months ago
Related
Premiera polskiego czołgu K2 w nowej odsłonie
4 hours ago
Bundeswehra zmierza na Litwę
5 hours ago
Amunicja i Rosomaki zaczynają się od... stali
5 hours ago

![Koniec spokoju w Jemenie. Bab al-Mandab podzieli los Cieśniny Ormuz? [ANALIZA]](https://cdn.defence24.pl/2026/09/15/1200xpx/iJtOyab1xP0RB0Fb3xvhKU7haUjchfWyeV6EsSK3.sprf.png)















