CONTRACTS

stary-bob.blogspot.com 2 hours ago



RMF 24 informuje:

"Setki kontraktów,rekordowa liczba światowych liderów i biznesu,który jest mega zadowolony -tak wyglądała Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy.Wydarzenie, które według Pawła Kowala,pełnomocnika rząduj ds.odbudowy Ukrainy "było dwa razy większe niż Dawos" przyciągnęło połowę ukraińskiej Rady Ministrów i stało się największym polityczno-biznesowym spotkaniem tego roku Europie" .Niewątpliwy sukces organizatorów w tym prezydenta Zełenskiego który "olał" uczestników tego "największego "spotkania polityczno-biznesowego".

Kto tam przyjechał a kto nie przyjechał nie jest sprawą najważniejszą. Istotne są działania biznesowe,szczególnie dotyczące naszych przedsiębiorstw które podobno mają zarabiać miliardy euro a ich działalność wpłynie na wzrost PKB a zapłacone podatki zmniejzą tzw. "dziurę budżetową".Po tych bajkach o Dawos i o obecności znanych europejskich polityków interesują mnie konkretne efekty finansowe dla Polski, związane z podpisaniem z Ukrainą dwustronnych umów.Tym nie chwali się polski rząd ani jego pełnomocnik -Kowal.Ile konkretnie podpisano umów nie wie choćby ukraiński minister gospodarki, środowiska i rolnictwa który poinformował o podpisaniu a Polską około 15 umów na podobno ponad 160 umów podpisanych łącznie. Absolutnie nie interesują mnie podpisane "listy intencyjne" bo one są tyle warte co papier na którym zostały spisane.

Nie zaproszony banderowiec mer Lwowa A.Sadowy zorganizował w Gdańsku własne wydarzenie "Dzień Odporności Lwowa".Gdzie były nasze władze, służby pozwalające obcokrajowcowi na terenie Polski organizować tego typu wydarzenia.Sadowy poinformował o pozyskaniu 2,5 mln euro i podpisaniu 6 umów z podmiotami z Litwy,Niemiec,Czech,Szwecji oraz Francji.Polaków olal.Dodatkowo opie**olił Sikorskiego i wyjechał do Niemiec.Tak jesteśmy traktowani w Polsce przez banderowców.

https://www.facebook.com/reel/845468925030616


Rozumiecie to już "zakute łby", wyborcy koalicji i ukrainofile czy dopiero zrozumiecie to wtedy gdy będzie za póżno.






Read Entire Article