Do krakowskiej prokuratury wpłynęły zawiadomienia o możliwych fałszerstwach na listach poparcia Mariana Banasia i Bartosza Bocheńczaka, niedoszłych kandydatów na prezydenta miasta. Nieprawidłowości miały polegać między innymi na podaniu danych osób zmarłych. Na listach obu kandydatów wskazano kilkadziesiąt takich przypadków.
Ciąg dalszy problemów kandydata Konfederacji. Sprawę podpisów zbada prokuratura

Do prokuratury wpłynęły dwa zawiadomienia od komisarza wyborczego w Krakowie. Dotyczą one nieprawidłowości, w tym fałszerstw, przy sporządzaniu list poparcia dwóch kandydatów na prezydenta miasta - byłego prezesa NIK Mariana Banasia i polityka Konfederacji Bartosza Bocheńczaka.
Wybory prezydenckie w Krakowie. Bocheńczak poza wyścigiem
Miejska Komisja Wyborcza nie dopuściła do wyborów Banasia i Bocheńczaka z powodu niewystarczającej liczby podpisów poparcia dla ich kandydatury. Do rejestracji potrzebne były trzy tysiące podpisów. Komitet wyborczy byłego prezesa NIK zebrał 2048 ważnych podpisów, natomiast 3611 było nieważnych. Z kolei komitet polityka Konfederacji zebrał 2745 ważnych podpisów, a 2289 było nieważnych.
"Nie będę snuł teorii spiskowych, szukał winnych ani przerzucał odpowiedzialności na kogokolwiek. Uważałem, iż złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało - pomyliłem się" - pisał Bocheńczak, odnosząc się do niepowodzenia w kwestii zbierania podpisów, przyznając, iż "ponosi za to pełną odpowiedzialność".
ZOBACZ: Porażka Konfederacji w Krakowie. Natychmiastowa reakcja Mentzena
Z kolei Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, stwierdził, iż "nie może nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji". "Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego, a także zawieszam wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich, oraz przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego, który ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę" - przekazał za pośrednictwem platformy X.
Kraków. Listy poparcia Bocheńczaka i Banasia pod lupą prokuratury
- Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza zarejestrowała dwa zawiadomienia komisarza wyborczego dotyczące nieprawidłowości przy sporządzaniu list poparcia dla dwóch kandydatów na prezydenta miasta Krakowa, to jest pana Banasia i pana Bocheńczaka - powiedział w środę PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie Tomasz Waszczuk.
Jak dodał, komisarz w zawiadomieniach do prokuratury stwierdził, iż istnieją uzasadnione wątpliwości co do schematy dużej liczby podpisów na listach poparcia dwóch kandydatów. Nieprawidłowości miały polegać między innymi na podaniu danych osób zmarłych - chodzi o kilkadziesiąt takich przypadków na listach obu kandydatów.
Dane osób zmarłych i fałszowanie dokumentów? Prokuratura zbada listy Bocheńczaka i Banasia
Prokuratura będzie również badała sprawy pod kątem kodeksu karnego, to jest art. 248 paragraf 6 oraz art. 270 paragraf 1. Przepisy te dotyczą nadużyć przy sporządzaniu list z podpisami obywateli zgłaszających kandydatów, w tym wpisywania osób zmarłych (grozi kara do trzech lat więzienia) oraz fałszowaniu dokumentów (zagrożone karą do pięciu lat więzienia).
ZOBACZ: W Krakowie wszystko już jasne. Jest ostateczna lista kandydatów na prezydenta
Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów na prezydenta Krakowa. Są to: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego.













